Inwestorzy indywidualni mogą kupować certyfikaty od 11 maja. W tym czasie wpłacili prawie 150 mln zł. To minimalna kwota warunkująca powodzenie emisji (maksymalna wynosi 350 mln zł). Sprzedaż dla tej grupy inwestorów potrwa jeszcze dwa tygodnie.
Później rozpoczną się zapisy dla dużych klientów, np. dla OFE. Wpłaty z ich strony są już podobno zapewnione. Łączna suma pieniędzy pozyskanych od obu grup inwestorów ma "grubo" przekroczyć 150 mln zł.
Fundusz ma być utworzony na 8,5 roku. Jego zyski szacowane są na 12% rocznie. Część dochodu - ok. 3% rocznie - ma być wypłacana w formie dywidendy.
Przez pierwsze trzy lata fundusz będzie kupował nieruchomości, później je wynajmował, a w ostatnim roku - sprzedawał. Dotyczy to powierzchni biurowych, handlowych i magazynowych. Inaczej będzie z budownictwem mieszkaniowym: po zakończeniu jednej inwestycji, będą rozpoczynane następne. Fundusz będzie kupował nieruchomości zlokalizowane w Warszawie i innych miastach wojewódzkich. Ma też możliwość inwestowania pewnej części aktywów poza Polską, w Europie Środkowej i Wschodniej.
Nieruchomości będą kupowane za pieniądze pozyskane z emisji certyfikatów. Fundusz zamierza również zaciągać kredyty. Łączne środki, jakimi będzie dysponował, to 0,5-1,15 mld zł.