Przy podpisaniu umowy PKN miał uiścić pierwszą, 10-procentową ratę wynoszącą 1,3 miliarda koron czeskich. Obie strony twierdzą, że powinny wkrótce podpisać umowę, ale odmówiły podania szczegółów dotyczących powodów wstrzymujących transakcję.
"Wciąż negocjujemy kontrakt. To powinna być kwestia dni" - powiedział wiceprezes czeskiego Narodowego Funduszu Własnościowego, Pavel Kuta.
"Mamy nadzieję podpisać umowę w krótkim terminie" - powiedział rzecznik PKN Krzysztof Mikołajczyk.
Czesi sprzedają 63 procent akcji Unipetrolu stronie polskiej za 13,05 miliarda koron. Obserwatorzy spodziewają się, że PKN przekaże część aktywów Unipetrolu swoim partnerom - amerykańskiemu ConocoPhilips i czeskiej firmie chemicznej Agrofert. Źródła branżowe są zdania, że obie strony szukają sposobów określenia górnej granicy ceny sprzedaży w wypadku, gdyby wartość Unipetrolu wyraźnie się zmieniła wobec tego, co wykazał zeszłoroczny audyt. Wyniki tego audytu wykorzystano w ostatnim etapie transakcji zakończonej w kwietniu.
Inną potencjalną przeszkodą jest gwarancja dla pożyczki udzielonej Unipetrolowi przez rządową agencję Ceska Konsolidacni. Pożyczka ta została udzielona pod zastaw stacji benzynowych, będących własnością należącej do Unipetrolu Benziny.