Wczoraj opublikowany został raport Instytutu Sobieskiego na temat dyskryminacji podatkowej. Okazuje się, że od kilku lat minister finansów świadomie wprowadza zmiany w prawie, uderzające w menedżerów pracujących na podstawie umowy zlecenia.
Gorzej traktowani
W rezultacie osoby takie są traktowane gorzej niż inne grupy podatników. Tymczasem menedżerowie to nie tylko osoby zarządzające firmami. Problem dotyczy szerokiej grupy zawodowej. - Chodzi o setki tysięcy pracujących, kierowników sklepów, szefów działów produkcyjnych, technologicznych i inne osoby na niższych stanowiskach - tłumaczy Ryszard Sowiński, ekspert podatkowy Instytutu. Jego zdaniem, resort wyraźnie dąży do zmniejszenia atrakcyjności tej formy zatrudnienia. - Staje się ono bowiem niezmiernie popularne z uwagi na mniejsze obciążenia podatkowe i socjalne - dodaje.
Co zatem grozi menedżerom? Nowa ustawa o VAT (weszła w życie 1 maja) stanowi, że wszystkie podmioty prowadzące działalność gospodarczą płacą podatek. Przepisy o VAT wyłączyły jednocześnie z tego obowiązku osiągających przychód z tzw. działalności wykonywanej osobiście (m.in. inkasenci, dziennikarze, sędziowie, część umów o dzieło i zlecenie). Ustawodawca nie uwzględnił jednak w tym przypadku pracujących na bazie kontraktów menedżerskich. Stali się oni 1 maja płatnikami VAT.
Odliczeń nie ma