Reklama

Przestrzelone prognozy?

Pieniądze do funduszy inwestycyjnych płyną znacznie wolniej, niż przedstawiciele TFI oczekiwali kilka miesięcy temu. Wygląda na to, że nie uda się osiągnąć założonego na ten rok wzrostu aktywów o 10-20 mld zł.

Publikacja: 29.05.2004 09:41

Pod koniec kwietnia TFI zarządzały 35,3 mld zł. Od początku roku ich majątek zwiększył się zaledwie o 2,1 mld zł (6,4%). W pierwszych czterech miesiącach 2003 r. napływ pieniędzy do funduszy był prawie trzykrotnie większy.

Dlaczego inwestorzy odwrócili się od funduszy? - Bo sytuacja polityczna jest niepewna. Gospodarstwa domowe wolą trzymać gotówkę - twierdzi Marek Łukaszewski, prezes Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych.

Gorsze wyniki

Według Antoniego Leonika, prezesa TFI PKO/Credit Suisse, głównym powodem zahamowania napływu pieniędzy do funduszy są kiepskie stopy zwrotu z inwestycji w obligacje. - Fundusze obligacji nadal są najbardziej popularne. Na podstawie wyników, jakie osiągają, wielu inwestorów wyrabia sobie opinię o całym rynku funduszy - twierdzi A. Leonik. Zarządzający portfelami dłużnymi mówili kilka miesięcy temu, że w tym roku sytuacja na rynku obligacji się ustabilizuje. Oczekiwali, że w ciągu 12 miesięcy fundusze dłużne zarobią 4-8%. Dziś wydaje się to mało prawdopodobne, bo pierwsze pięć miesięcy br. wiele podmiotów kończy na stratach.

W opinii szefa PKO/CS, część inwestorów dochodzi do wniosku, że zamiast wpłacać pieniądze do funduszy, których wyniki są niestabilne, lepiej kupić obligacje skarbowe. Papiery dwuletnie sprzedawane obecnie przez MF mają oprocentowanie na poziomie 6,25% w skali roku.

Reklama
Reklama

Pozytywnie zaskoczył natomiast zarządzających rynek akcji. Mówią oni dziś, że będzie na nim można zarobić w tym roku więcej niż 10-15% zakładane na początku stycznia. Jak się jednak okazuje, to wcale nie "napędza" funduszom klientów. Dobra koniunktura na giełdzie utrzymywała się bowiem od wielu miesięcy i inwestorzy trochę się do niej przyzwyczaili. Gdy w połowie kwietnia na rynek przyszła korekta, natychmiast przestali wpłacać pieniądze do funduszy akcji.

40 mld zł na koniec roku

Jakie będą aktywa funduszy inwestycyjnych na koniec roku? 40 mld zł - typuje Sebastian Buczek, wiceprezes ING TFI. Jego zdaniem, w najbliższych trzech miesiącach nie należy oczekiwać napływu nowych środków do funduszy. Poprawa nastąpi dopiero po wakacjach. - Nieco powyżej 40 mld zł - takie szacunki stanu aktywów na koniec grudnia br. ma A. Leonik. Specjaliści z PKO/CS prognozowali wcześniej, że rynek funduszy może do końca grudnia przekroczyć 50 mld zł. Bardziej pesymistycznie na rynek patrzy też Union Investment. Towarzystwo szacowało kilka miesięcy temu, że majątek funduszy wzrośnie w tym roku o 10-15 mld zł. - Będziemy pewnie bliżej dolnej granicy - mówi Małgorzata Góra, prezes Union Investment.

Dużą niewiadomą dla funduszy pozostają Indywidualne Konta Emerytalne, dające możliwość oszczędzania na starość bez podatku od zysków kapitałowych. Mają ruszyć we wrześniu. TFI liczą, że dzięki IKE zdobędą nowych klientów. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi. - Nie sądzę, aby uruchomienie IKE od razu spowodowało wzrost majątku funduszy - twierdzi A. Leonik. - Oczekuję, że będzie to dla nas silny zastrzyk gotówki - twierdzi z kolei S. Buczek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama