"Obecnie trwają ustne negocjacje z oferentami" - powiedział dziennikarzom Gniadek.
Według niego, do końca lipca powinien też być sporządzony rating związany z emisją obligacji. Obligacje maja mieć 8-letni termin zapadalności.
PKE nie wyklucza, że część obligacji może być sprzedanych za granicą, ale ostateczne decyzję zostaną podjęte po analizach podmiotu, który zostanie wybrany do przeprowadzenia emisji obligacji.
Emisja obligacji ma spółce pozwolić na zamknięcie finansowania budowy bloku energetycznego w Elektrowni Łagisza. Na ten cel koncern ma już zagwarantowane 1,1 mld zł na inwestycję. 40% z tej kwoty to środki własne, a 60% pochodzi z funduszy ekologicznych, m.in. kredytów preferencyjnych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska (NFOŚ) i dotacji z EkoFunduszu. (ISB)
maza/ks/bb