- Od początku maja otrzymaliśmy dziesięć zawiadomień o zamiarze rozpoczęcia przez unijne firmy działalności maklerskiej w naszym kraju - mówi Marek Szuszkiewicz, dyrektor Departamentu Domów Maklerskich Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Zawiadomienia przekazały zagraniczne organy nadzoru nad firmami świadczącymi usługi inwestycyjne. Dotyczą jednego banku i dziewięciu firm inwestycyjnych.
Działać już mogą
Wszystkie dziesięć podmiotów świadczy usługi maklerskie w różnych krajach Unii. Teraz, korzystając ze wspólnotowej zasady tzw. jednolitego paszportu, chcą działać i w Polsce. - Zgodnie z przepisami, Komisji przysługuje okres dwóch miesięcy na poinformowanie zainteresowanych firm o warunkach świadczenia usług maklerskich na terytorium naszego kraju - tłumaczy M. Szuszkiewicz. Dodaje, że wszystkie podmioty chcą działać w Polsce bez konieczności otwierania oddziału. A to oznacza, że nabywają prawo rozpoczęcia działalności z dniem otrzymania zawiadomienia przez KPWiG.
GPW prowadzi rozmowy
Komisja nie zdradza szczegółów, czyli chociażby nazw firm czy rodzaju działalności maklerskiej, jaką chcą prowadzić (np. zarządzanie aktywami, pośredniczenie w handlu giełdowym). Niewykluczone że część z zagranicznych podmiotów będzie chciała dołączyć do obecnych na warszawskim parkiecie 21 pośredników. - Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi członkami giełdy z zagranicy. W dwóch przypadkach są na zaawansowanym etapie - przyznaje Piotr Szeliga, wiceprezes GPW.