Moskiewski Sąd Arbitrażowy podtrzymał marcowy wyrok, unieważniający emisję akcji Jukosu przeznaczoną na kupienie większościowego udziału w Sibniefcie. Tymi akcjami Jukos zapłacił część kwoty 13,9 mld USD, na jaką wyceniono całe przejęcie. Obie spółki od miesięcy starają się odkręcić tę transakcję. Jukos zapłacił 3 mld USD gotówką i 26% swoimi własnymi akcjami za kupienie 92% Sibnieftu. Przejęcie to, największe w historii rosyjskiej przedsiębiorczości, zaczęto rozwiązywać po aresztowaniu 25 października ub.r. byłego prezesa Jukosu Michaiła Chodorkowskiego. Ostateczną decyzję w tej sprawie obie grupy inwestorów kontrolowane przez dwóch najbogatszych Rosjan podjęły w lutym. Pozostały do uzgodnienia warunki rozstania się. Na ten temat nie udało się im dogadać i teraz określają je sądy.

Unieważnienie emisji akcji spowoduje, że 57% Sibnieftu wróci do grupy kierowanej przez Abramowicza. Jukosowi zostanie 35% udziałów. Jednocześnie grupa Abramowicza będzie kontrolowała 9% Jukosu. Sąd nakazał rosyjskiej Komisji Rynków Finansowych anulować akcje Jukosu w ciągu pięciu dni, a Jukosowi zwrócić odpowiednią ilość akcji Sibnieftu poprzednim właścicielom. Jukos zamierza złożyć apelację od tej decyzji.

Sąd arbitrażowy wydał wyrok w momencie, gdy Chodorkowski, największy udziałowiec Jukosu, jest sądzony za kradzież przy prywatyzacji i niepłacenie podatków. Grozi mu 10 lat więzienia. W innym procesie sąd orzekł, że Jukos musi zapłacić 3,6 mld USD zaległych podatków. Spółka poinformowała, że w tej sytuacji jeszcze w tym roku może ogłosić bankructwo. Teraz jest ono niemal pewne, bo Jukos mógł zaspokoić fiskusa tylko sprzedając udziały w Sibniefcie.

Interesującą opinią podzielił się z dziennikarzami Iwan Mizałow, zarządzający 500 mln USD w moskiewskiej firmie Prosperity Capital. Otóż uważa on, że - zależy tylko od Abramowicza, czy odda Jukosowi gotówkę, czy też nie. Może zdecydować się na gwałtowne rozstanie lub też wybrać bardziej polubowny sposób rozwiązania fuzji. W tej sprawie będą zapewne prowadzone zakulisowe negocjacje.

Bloomberg