Celem polskiego banku jest osiągnięcie do 2007 roku zwrotu z kapitału na poziomie 15%. Chce także być instytucją o niskich kosztach działalności. Zakłada, że wskaźnik koszty do dochodów nie przekroczy 50%. Obecnie w polskim systemie bankowym duże banki zazwyczaj mają ten wskaźnik na wyższym (czyli gorszym) poziomie.
Nord/LB stawia na obsługę średnich i dużych firm. Średnia wartość kredytu wynosi około kilkudziesięciu milionów złotych. Poza Warszawą planuje sukcesywnie otwierać oddziały w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach, Krakowie, Szczecinie oraz Zielonej Górze. Nord/LB Bank Polska jest częścią sieci banków grupy Nord/LB, działającej w regionie Morza Bałtyckiego. Dlatego zamierza ułatwiać handel klientom grupy w tym regionie Europy.
W banku pracuje 40 osób. Nord/LB obsługuje w Polsce ponad 100 firm. W ciągu 3-4 lat chce zwiększyć tę liczbę do 500.
Prezes Dąbrowski prognozuje, że w tym roku aktywa wzrosną do 1,7 mld zł, z ponad 800 mln zł w zeszłym roku. Mimo że bank będzie inwestował, to w tym roku zakłada 2-3-krotny wzrost zysku netto, który w zeszłym roku wyniósł 2,2 mln zł.
Nord/LB w przyszłości rozważa rozpoczęcie obsługi innych segmentów rynku bankowego. Jednak zdaniem Guntera Dunkela, członka zarządu niemieckiego banku, rozpoczęcie obsługi klientów detalicznych może być tylko związane z przejęciem innego polskiego banku. Rozwój tego segmentu rynku od zera nie ma bowiem sensu. Na razie nie widzi on okazji do akwizycji. Choć, jak zaznaczył, sytuacja na rynku może się szybko zmienić.