"Dołożymy wszelkich starań, by jak najszybciej doprowadzić do giełdowego debiutu akcji naszej spółki" - czytamy w opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu zarządu. Jak powiedział nam rzecznik prasowy Cazenove, spółka nie chce na razie ujawniać powodów swojej decyzji. Będzie to kolejna próba wprowadzenia walorów tej 181-letniej instytucji finansowej do publicznego obrotu. Poprzednia, mająca miejsce trzy lata temu, na skutek niezadowalających wyników firmy i niesprzyjającej koniunktury rynkowej - zakończyła się fiaskiem. - Od tamtego czasu firma zrobiła duży krok naprzód - powiedział David Mayhew, prezes Cazenove. - Zwiększyliśmy nasz udział w rynku zarówno jeśli chodzi o usługi brokerskie, jak i zarządzanie aktywami - dodał.
Słów prezesa nie potwierdzają na razie wyniki finansowe spółki. Jej wartość z 1,1 mld funtów (1,99 mld USD) trzy lata temu spadła do 750 mln funtów obecnie. 2001 rok bank zakończył zyskiem brutto na poziomie 60 mln funtów (108 mln USD), rok później było to zaledwie 14 mln (25,3 mln USD). Wyniki za ubiegły rok finansowy opublikowane zostaną w połowie czerwca.
Jak nieoficjalnie wiadomo, przejęciem Cazenove ciągle zainteresowane są takie firmy, jak Lehman Brothers, Bank of America, JP Morgan oraz Citigroup. - Wciąż otrzymujemy od konkurentów oferty zakupu większościowego pakietu naszych akcji" - powiedział D. Mayhew. - Są one rozpatrywane, jednakże naszym głównym celem pozostaje giełdowy debiut - dodał. Zdaniem specjalistów, atutem przyciągającym inwestorów jest długa lista klientów banku. Cazenove świadczy usługi brokerskie dla ponad połowy spółek z indeksu FTSE-100. Ponadto wieloletnim klientem firmy jest brytyjska rodzina królewska.