Jeszcze 26 kwietnia Zespół ds. Udzielania Pomocy Restrukturyzacyjnej (działa w ministerstwie skarbu) pozytywnie zaopiniował wnioski siedmiu firm, ubiegających się o pomoc publiczną. Część z nich powinna potem trafić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
- Do UOKiK wysłaliśmy cztery z tych wniosków, w trzech pozostałych przypadkach opinia Urzędu nie była wymagana - twierdzi Agnieszka Dłuska z biura prasowego MSP.
Inne informacje uzyskaliśmy w UOKiK. Przed końcem kwietnia do Urzędu dotarł tylko jeden wniosek. Został on zaakceptowany, a następnie odesłany z powrotem do MSP. Wniosek pochodził z Fabryki Maszyn Górnictwa Odkrywkowego FAMAGO. Co stało się z pozostałymi trzema? Nie udało się nam ustalić. Jednak ani prośba FAMAGO ani żaden z pozostałych sześciu wniosków nie został podpisany przez ministra skarbu przed 1 maja.
Najważniejszym problemem było jednak to, że ministerstwo nie miało pieniędzy na udzielanie pomocy publicznej. Potwierdza to biuro prasowe. Resort liczył na to, że jeszcze przed końcem kwietnia uda się pozyskać na ten cel środki z prywatyzacji. - Po weryfikacji okazało się jednak, że ich nie ma - powiedziała A. Dłuska.
Od momentu wejścia Polski do UE, opinię o udzieleniu pomocy publicznej musi wyrazić Komisja Europejska. To, oczywiście, komplikuje i wydłuża proces ubiegania się o takie wsparcie.