Reklama

Dokąd po wsparcie?

Ministerstwo Skarbu Państwa do ostatnich godzin przed akcesją Polski do UE analizowało wnioski od firm, które wystąpiły o pomoc publiczną. Żadnej pomocy jednak nie udzielono, gdyż w Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw... nie było już pieniędzy.

Publikacja: 04.06.2004 09:28

Jeszcze 26 kwietnia Zespół ds. Udzielania Pomocy Restrukturyzacyjnej (działa w ministerstwie skarbu) pozytywnie zaopiniował wnioski siedmiu firm, ubiegających się o pomoc publiczną. Część z nich powinna potem trafić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Do UOKiK wysłaliśmy cztery z tych wniosków, w trzech pozostałych przypadkach opinia Urzędu nie była wymagana - twierdzi Agnieszka Dłuska z biura prasowego MSP.

Inne informacje uzyskaliśmy w UOKiK. Przed końcem kwietnia do Urzędu dotarł tylko jeden wniosek. Został on zaakceptowany, a następnie odesłany z powrotem do MSP. Wniosek pochodził z Fabryki Maszyn Górnictwa Odkrywkowego FAMAGO. Co stało się z pozostałymi trzema? Nie udało się nam ustalić. Jednak ani prośba FAMAGO ani żaden z pozostałych sześciu wniosków nie został podpisany przez ministra skarbu przed 1 maja.

Najważniejszym problemem było jednak to, że ministerstwo nie miało pieniędzy na udzielanie pomocy publicznej. Potwierdza to biuro prasowe. Resort liczył na to, że jeszcze przed końcem kwietnia uda się pozyskać na ten cel środki z prywatyzacji. - Po weryfikacji okazało się jednak, że ich nie ma - powiedziała A. Dłuska.

Od momentu wejścia Polski do UE, opinię o udzieleniu pomocy publicznej musi wyrazić Komisja Europejska. To, oczywiście, komplikuje i wydłuża proces ubiegania się o takie wsparcie.

Reklama
Reklama

Firmy, które ubiegały się o pomoc, miały szanse ją otrzymać, gdyby MSP zajął się ich prośbami wcześniej. Część próśb - np. wniosek Chemobudowy - przeleżała w resorcie kilka miesięcy. Krakowska spółka o pożyczkę z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw w wysokości 10 mln zł starała się od 12 czerwca 2003 roku. Firma ubiegała się także - z zupełnie innego funduszu - o 470 tys. zł na odprawy dla zwolnionych pracowników. W resorcie skarbu zapewniono ją, że pieniądze są. Ostatecznie Chemobudowa nie otrzymała żadnego wsparcia.

Do dziś krakowska firma nie dostała też z MSP żadnej informacji, jakie są dalsze losy jej wniosku i co miałaby dalej zrobić, aby liczyć jeszcze na pomoc. Podobne problemy mają także inni wnioskodawcy.

- W środę dostałem pismo, w którym ministerstwo informuje mnie o nowych procedurach ubiegania się o pomoc publiczną - powiedział Stefan Nawrocki, prezes Krotoszyńskiego Przedsiębiorstwa Ceramiki Budowlanej "Cerabud". Firma starała się o 5,5 mln zł pożyczki. - Ale wciąż nie wiem, co z tym dalej robić - dodał szef spółki. Jego zdaniem jeśli "Cerabud" szybko nie uzyska pożyczki, firmie będzie grozić upadłość.

Na wsparcie ciągle liczy także Kopalnia i Zakład Wzbogacania Kwarcytu "Bukowa Góra", które starały się o dokapitalizowanie w wysokości prawie 2,67 mln zł i 2,19 mln zł dotacji.

Co to jest pomoc publiczna

Dokapitalizowanie, dotacje i pożyczki z publicznych pieniędzy są w Polsce udzielane z funduszy Ministerstwa Skarbu Państwa, Agencji Rozwoju Przemysłu, a także z budżetów samorządów terytorialnych. Pomoc publiczna to także umorzenie lub rozłożenie w czasie spłat należności wobec fiskusa. Za tego typu wsparcie uznaje się również preferencyjne warunki dla uczestników przetargów publicznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama