1 czerwca Rosja zamknęła granice przed produktami zwierzęcymi z Unii. Oznacza to duże straty dla polskich eksporterów wieprzowiny, którzy wysłali w zeszłym roku do Rosji mięso za 331,8 mln zł. Zakaz został zniesiony wczoraj, ale tylko tymczasowo. Rosja domaga się wprowadzenia jednolitych certyfikatów weterynaryjnych dla wszystkich krajów unijnych, które będą wydawane centralnie z Brukseli.

- Zgadzamy się na "okres przejściowy". Ale nadal domagamy się, by Komisja sama gwarantowała jakość dostarczanych eksportowanych produktów - powiedział Aleksiej Gordiejew, rosyjski minister rolnictwa. Unia zgodziła się na ujednolicenie formularzy certyfikatów. Zapowiedziała jednak, że nie jest w stanie przystać na to, by ich wydawaniem zajmowała się Komisja Europejska. - Nie mamy uprawnień, by wprowadzić jednolity certyfikat i spełnić moskiewskie żądania - oświadczył Reijo Kemppinen, rzecznik KE.

PAP