Cena emisyjna będzie mieścić się w przedziale 15,3-17 zł. We wtorek papiery Elzabu wyceniano na 17,45 zł. Od wczoraj trwa book-building. Na jego podstawie zostanie wyznaczona cena, jaką inwestorzy będą płacić za papiery spółki. Zostanie ona opublikowana w piątek.
Mimo że akcje sprzedawane są bez prawa poboru, to aż 600 tys. papierów skierowanych jest do dotychczasowych udziałowców. Reszta - 150 tys. walorów - trafi na otwarty rynek. Pula dla "starych" akcjonariuszy dzieli się na subtransze. Prawie 500 tys. mogą kupić gracze posiadający teraz więcej niż 5% akcji Elzabu. Jest ich tylko dwóch: włoski koncern MWCR, kontrolujący bezpośrednio i pośrednio prawie 50% kapitału, i Polsin Private Limited, na którego rachunkach jest ponad 16% akcji śląskiej firmy. - Nasz główny akcjonariusz ma zamiar utrzymać swój udział w Elzabie, a nawet nieco go zwiększyć - mówił na wczorajszej konferencji prasowej Jerzy Biernat. - Stanowisko drugiego dużego akcjonariusza będzie znane na początku przyszłego tygodnia - dodał.
Prezes przyznał jednak, że nie wszyscy udziałowcy będą zainteresowani objęciem dodatkowych akcji. - Oferta dopuszcza jednak możliwość przesunięć pomiędzy transzami - uzupełnił Piotr Jaśniak z Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Takim udziałowcem będzie zapewne Skarb Państwa, który nadal kontroluje 3,25% Elzabu.
Zabrzańska firma chce zebrać z rynku 10-13 mln zł. Pieniądze przeznaczy na uregulowanie płatności (prawie 10 mln zł) za kupione na przełomie roku spółki: Medesa i węgierską Micra Metripond. - Jeśli nie wszystkie akcje się sprzedadzą, co jest bardzo mało prawdopodobne, to zobowiązania uregulujemy ze środków własnych i kredytu bankowego - zapowiedział J. Biernat.
Do kupna Elzabu, jak mówi prezes, mają zachęcać przyzwoite wyniki finansowe i niezłe perspektywy na ten rok. W 2003 r. grupa kapitałowa miała 103,4 mln zł obrotów i stratę netto w wysokości prawie 3 mln zł. - Nasza sprzedaż będzie niższa, bo zmienił się skład grupy, ale wynik finansowy będzie dużo lepszy - podsumował J. Biernat.