Reklama

Polityka obniża kurs

Złoty może się wzmocnić - uważają analitycy. Kurs naszej waluty będzie rósł dzięki dobrym wynikom gospodarki oraz nadchodzącym podwyżkom stóp procentowych. Jednak wzrost byłby o wiele silniejszy, gdyby nie obawy przed zamieszaniem politycznym i zły stan finansów publicznych.

Publikacja: 16.06.2004 09:38

Wzrost inflacji do 3,4% oznacza, że wkrótce wzrosną stopy procentowe. Analitycy sądzą, że w czerwcu RPP podniesie stopę referencyjną o 25-50 pkt bazowych. Ich zdaniem, na jednej podwyżce się nie skończy. Do końca roku stopy wzrosną o od 50 do 100 pkt - wynika z prognoz.

Wyższe stopy pociągną za sobą także wzrost rentowności papierów skarbowych. A wyższa zyskowność obligacji zwykle powoduje, że inwestorzy z zagranicy wchodzą na nasz rynek i wymieniają waluty na złote, co podbija kurs. I tym razem można spodziewać się takiego zjawiska.

- Sądzę, że złoty czeka tylko na moment, w którym mógłby zacząć się wzmacniać - powiedział Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP. - Jest fundamentalnie niedowartościowany i nawet bez podwyżek powinien się wzmacniać. Jednak podwyżki stóp mogłyby rozpocząć ten proces.

- Wydaje mi się, że wyższe stopy będą zachęcały do kupowania papierów skarbowych - powiedział Marek Zuber, główny ekonomista TMS. - Wyższa rentowność obligacji będzie korzystna zwłaszcza wtedy, gdy uspokoi się sytuacja polityczna i zaczną wreszcie reformy finansów publicznych.

Jednak właśnie uspokojenie się sytuacji politycznej i rozpoczęcie naprawy finansów publicznych są tutaj kluczowe. Mało tego - część analityków uważa, że złoty może stracić na wartości, właśnie przez politykę.

Reklama
Reklama

- Wkrótce pojawią się czynniki, które mogą doprowadzić do osłabienia złotego - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK. - Chodzi o prace nad budżetem i problemy z planem Hausnera. Poza tym - ryzyko polityczne praktycznie się nie zmniejszyło i ten problem jeszcze powróci. Tyle tylko, że pod koniec roku może wrócić do obecnego poziomu.

- Już teraz złoty byłby droższy, gdyby nie polityka - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego.

Innym problemem jest to, jak duże będą podwyżki stóp procentowych. Również banki centralne innych krajów zaczynają podnosić oprocentowanie.

- Stopy będą rosnąć także w USA, a więc w praktyce o tym, czy inwestorzy będą kupować obligacje, zadecydują spready - czyli różnice między stopami w Polsce a najważniejszych rynkach - powiedziała K. Zajdel-Kurowska. - Generalnie jednak na koniec roku złoty powinien być nieco mocniejszy - dodała.

Wczoraj jednak złoty - po wzroście kursu w poniedziałek - nieco stracił na wartości. Euro kosztowało 4,58 zł, a w poniedziałek 4,559 zł. Dolar z kolei kosztował 3,79 zł, a dzień wcześniej - 3,78 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama