Reklama

Gospodarka nabrała rozpędu

Japońska gospodarka "nabiera silnego rozpędu" - stwierdził bank centralny w comiesięcznym raporcie. Prezes banku Toshihiko Fukui zapewnił, że stopy procentowe zostaną utrzymane na zerowym poziomie, by wspierać ożywienie.

Publikacja: 16.06.2004 10:05

- Rosnąca produkcja i zyski przedsiębiorstw zaczynają przenosić się na rynek pracy - powiedział Fukui na konferencji prasowej w Tokio. W opublikowanym wczoraj comiesięcznym raporcie banku usunięto słowo "stopniowe" z opisu ożywienia. Stało się tak po raz pierwszy od czasu gwałtownej zapaści japońskiej gospodarki w 1991 r.

Zdrożały japońskie obligacje, kończąc tym samym rekordowo długi, 13-dniowy spadek cen. Rosnąca rentowność rządowych obligacji groziła podniesieniem kosztów kredytu w gospodarce, która rozwija się już 9. kwartał z rzędu. To najdłuższy okres wzrostu od siedmiu lat.

Raport banku podtrzymał też prognozę, że indeks cen konsumpcyjnych może nadal lekko spadać, aczkolwiek Fukui powiedział, że wysokie ceny ropy naftowej "zaczną w końcu oddziaływać na ten wskaźnik". Fukui i jego ośmiu kolegów z rady banków utrzymało też na wczorajszym posiedzeniu górny limit rezerw dostępnych dla banków komercyjnych na poziomie 35 bilionów jenów (316 mld USD). Bank centralny obiecał utrzymać obecną politykę pieniężną dopóty, dopóki podstawowe ceny konsumpcyjne, z wyłączeniem cen świeżej żywności, przestaną spadać przez co najmniej kilka miesięcy i bank upewni się, że nie zaczną spadać ponownie. Ogólnokrajowy indeks podstawowych cen konsumpcyjnych spadł w kwietniu o 0,2% w porównaniu z takim samym miesiącem ub.r. W kwietniu 2003 r. spadek ten wyniósł 0,4% w stosunku rocznym, a w kwietniu 2002 r. - 0,9%.

Coraz więcej zarabiające przedsiębiorstwa tworzą miejsca pracy, co zmniejszyło stopę bezrobocia do 4,7%, poziomu najniższego od trzech lat. Tym samym rosną wydatki konsumpcyjne, które tworzą ponad połowę produktu krajowego brutto Japonii. W maju, po raz trzeci z rzędu, wzrosły tam ceny hurtowe, a zamówienia w przemyśle maszynowym skoczyły aż o 11,8%.

Cała seria dobrych informacji makroekonomicznych umocniła analityków w przekonaniu, że deflacja - to przekleństwo japońskiej gospodarki w ostatnich latach - będzie coraz mniejsza. Prezes Fukui powiedział, że Japonia jest bliska "ostatniego stadium zwalczania deflacji".

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama