W czerwcu na podwyżkę oprocentowania depozytów zdecydował się m.in. mBank, Kredyt Bank, Deutsche Bank. W przypadku tych instytucji klienci w skali roku otrzymają od 0,5 pkt proc. do 1,35 pkt proc. więcej. Inne jak PKO BP oraz BPH wprowadziły lokaty lub produkty powiązane z lokatą z wyższym oprocentowaniem, niż oferowały dotychczas. To zmiana tendencji na rynku. Dotychczas banki zmniejszały oprocentowanie depozytów, wykorzystując obniżki stóp NBP.

Według Roberta Sobieraja, analityka z BDM PKO BP, podwyżka oprocentowania wiąże się z oczekiwaniem na wzrost podstawowych stóp procentowych oraz narastającą konkurencją w sektorze. Banki oferują klientom detalicznym oprocentowanie znacznie niższe od tego, po jakim pożyczają środki innym instytucjom finansowym. W największych bankach wynosi ono 3-3,5%, a tymczasem na rynku międzybankowym stopy procentowe rosną. Sześciomiesięczna stawka WIBID, czyli stopa, po jakiej banki przyjmują od siebie depozyty, przekracza obecnie 6%. Wyższe oprocentowanie mają także niektóre papiery skarbowe.

Z kolei Grzegorz Zawada, analityk z Erste Securities, uważa, że wzrost oprocentowania depozytów na razie nie ma związku z oczekiwaniem na podwyżkę stóp. - To konkurencja daje znać o sobie - dodaje. Banki odczuwają też odpływ depozytów z sektora, które m.in. trafiają do funduszy inwestycyjnych. Powoli rośnie też współczynnik kredytów do depozytów. Według analityka, niedługo może sięgnąć 100%. Teraz w zależności od banku wynosi 80-90%. W związku z tym banki obawiają się, że może zabraknąć im taniego źródła refinansowania kredytów, jakim są właśnie depozyty. W przypadku szybszego wzrostu akcji kredytowej do wyboru mają pozyskiwanie pieniędzy z drogiego rynku międzybankowego albo z wyżej oprocentowanych depozytów dla klientów. Problem ten szczególnie dotyczy małych i średnich banków, które nie miały w przeszłości rozbudowanej bazy depozytowej.

Według G. Zawady, na razie trudno jest ocenić, jaki wpływ na wyniki banków będzie miała podwyżka oprocentowania depozytów. Jeśli będzie temu towarzyszyć wzrost akcji kredytowej, to nie odbije się to negatywnie na ich dochodach. Robert Sobieraj uważa natomiast, że ze wzrostem stawek oprocentowania na rynku oraz oczekiwaniem na podwyżkę stóp zwiększy się także oprocentowanie kredytów. To może pozytywnie przełożyć się na osiąganą przez banki marżę odsetkową.