Przygotowania do IPO pozwoliłyby na pierwszą wycenę tej liczącej sobie już 156 lat instytucji. Zdaniem analityków, rynkowa wartość Lazarda może sięgnąć 3 mld USD. Prowadzi on działalność inwestycyjną w Nowym Jorku, Londynie i Paryżu. W rozmowy na temat IPO zaangażowani są bankowcy z Golman Group, Morgan Stanley, UBS, Citigroup i Lehman Brothers Holding. Żadnych rozstrzygnięć jeszcze nie ma i nie wyklucza się, że i tym razem właściciele Lazarda nie zdecydują się na upublicznienie firmy.
Za emisją jej akcji i wprowadzeniem na giełdę przemawia poprawa koniunktury na rynku fuzji i przejęć, po trzech latach posuchy. Ożywienie na giełdach i w całej światowej gospodarce przyczyniło się też do wzrostu kursów papierów z tego sektora. W maju z pierwotnej oferty 87,5 mln USD pozyskał niewielki bank inwestycyjny Greenhill & Co. Było to pierwsze IPO amerykańskiej firmy maklerskiej od 1998 r., kiedy swoje akcje za 3,65 mld USD sprzedał Goldman Sachs. Papiery Greenhilla zdrożały od debiutu o jedną piątą.
Nie brak też jednak opinii, że pierwotna oferta nie jest Lazardowi do niczego potrzebna. Na poprawie wizerunku w drodze upublicznienia firmie nie zależy, bo od lat ma bardzo dobrą renomę. Nie planuje też akwizycji, na co ewentualnie przydałyby się pieniądze pozyskane z rynku.
Nie ma jednak takiej firmy, której pieniądze nie byłyby potrzebne. Od dwóch lat bankiem kieruje Bruce Wasserstein i w tym okresie zatrudnił ponad 50 bankowców, by rozwinąć działalność Lazarda w sektorze fuzji i przejęć. Rezultaty na razie nie są zbyt widoczne, bo przed rokiem bank zajmował szóste miejsce w tej dziedzinie na świecie, a teraz jest na ósmym. Przewodniczący rady banku Michel David-Weill zaczął już narzekać, że firmie brakuje pieniędzy na wypłaty dywidend dla niepracujących partnerów, z których wielu jest potomkami rodziny założycieli, właśnie David-Weillów. Na kierowanie Lazardem 71-letni szef rady nie ma już żadnego wpływu, bo wszelkie funkcje wykonawcze scedował na Wassersteina. Sobie zostawił tylko prawo weta w sprawie sprzedaży firmy.
Bloomberg