Na parkietach europejskich nasiliły się w poniedziałek obawy, że wysokie koszty paliw płynnych mogą spowolnić wzrost zysków przedsiębiorstw. Niepokój zwiększył incydent w Zatoce Perskiej między okrętami irańskimi i brytyjskimi, a także perspektywa przedłużenia strajku w norweskim przemyśle naftowym. Na tej sytuacji korzystały akcje firm tej branży - BP, Royal Dutch Petroleum, Statoil i Norsk Hydro. Pozbywano się natomiast walorów koncernu paliwowego Eni, do czego przyczynił się zamiar pozbawienia go kontroli nad siecią rugorociągów, a także działalności związanej z dostawami gazu. Ponadto spadły notowania przedsiębiorstwa użyteczności publicznej Enel, które nie wypłaci dywidendy. Wyprzedaż objęła także papiery banku Lloyds TSB w związku ze spadkiem marży w I kwartale.
Powodzeniem cieszyły się akcje Telekom Austria, którego przejęciem interesuje się Swisscom, oraz Deutsche Post dzięki ograniczeniu oferty publicznej jej spółki zależnej - Deutsche Postbank. Tymczasem zapowiedź sprzedaży jednostki wyspecjalizowanej w ubezpieczeniach na życie podniosła cenę walorów Royal & Sun Alliance Insurance. FT-SE 100 obniżył się o 0,08%, CAC-40 stracił 0,02%, a DAX spadł o 0,26%.
Na Wall Street uwagę zwracał wzrost notowań banku SouthTrust, którego zakup uzgodnił większy rywal - Wachovia. Akcje tego ostatniego staniały. Chętnie inwestowano w papiery sieci aptek Walgreen, która zwiększyła w minionym kwartale sprzedaż i zysk. Pozytywna ocena przez Citigroup rynku półprzewodników pobudziła zwyżkę notowań ich producentów.
Wśród inwestorów przeważało przekonanie, że w ciągu ostatnich 3 miesięcy amerykańskie spółki osiągnęły wyraźną poprawę wyników. Nowojorskie indeksy giełdowe zmieniały się jednak w niewielkim stopniu, gdyż obok zwyżek odnotowano spadek cen akcji szeregu czołowych spółek, m.in. firmy telekomunikacyjnej Verizon Communications, potentata branży medialnej Walt Disney oraz sieci domów towarowych Wal-Mart Stores. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones stracił 0,42%, a Nasdaq spadł o 0,61%.