Ministerstwo Finansów podnosi wysokość odsetek od obligacji od końca ubiegłego roku. Oprocentowanie najpopularniejszych papierów dwuletnich wzrosło w tym czasie z 5,4% do 6,7%. Zakup dwulatek jest bardziej opłacalny niż trzymanie pieniędzy w banku. Przykładowo, oprocentowanie lokat 2-letnich o stałych odsetkach w BZ WBK wynosi obecnie 3,75%.
MF podniosło też oprocentowanie innych obligacji detalicznych. Papiery pięcioletnie o stałych odsetkach emitowane w tej chwili mają oprocentowanie na poziomie 7%.
Czy warto jednak kupować obligacje detaliczne o stałym kuponie w sytuacji, gdy ekonomiści oczekują podwyżek stóp procentowych? - Odsetki na poziomie 6,7% w przypadku papierów dwuletnich to niezła oferta - twierdzi Tomasz Bartmiński, szef zarządzających portfelami dłużnymi w DWS. Dodaje jednak, że za dwa lata stopy procentowe w Polsce mogą być większe niż obecnie.
Skala wzrostu stóp nie powinna być jednak tak znacząca, jak w latach 1999-2001. W czerwcu 1999 r. MF sprzedawało dwulatki z kuponem na poziomie 10%. Dwa lata później, gdy papiery były wykupywane, nowe serie tych samych obligacji emitowane były z odsetkami na poziomie 15%.
Według T. Bartmińskiego, dużo bardziej opłacalny jest zakup papierów pięcioletnich. - Termin ich wykupu zbiegnie się mniej więcej w czasie z wejściem Polski do strefy euro. A to oznacza, że stopy procentowe u nas będą wtedy na poziomie unijnym, prawdopodobnie dużo niższym niż obecnie - twierdzi zarządzający. W tej chwili rentowność obligacji 5-letnich na rynku hurtowym wynosi w Polsce ok. 7,5%. W strefie euro jest o połowę niższa. - Nie spodziewam się, aby w UE wybuchł niesamowity boom gospodarczy, który zmusiłyby Europejski Bank Centralny do drastycznych podwyżek stóp procentowych - mówi T. Bartmiński.