Departament Handlu skorygował w dół dane dotyczące wzrostu produktu krajowego brutto w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2004 r. Korekta zaskoczyła ekonomistów, gdyż spodziewali się potwierdzenia wstępnych szacunków sprzed miesiąca, zgodnie z którymi wzrost gospodarczy miał wynieść 4,4%.
Ostateczne dane wykazały, że od trzeciego kwartału 2003 r. ożywienie nie nabrało tempa. Istotnym powodem spowolnienia wzrostu był większy import, niezbędny, aby zaspokoić duży popyt wewnętrzny.
Zdaniem ekonomistów, rosnąca produkcja i zatrudnienie oraz większe nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw powinny utrwalić ożywienie w gospodarce USA. Przeważa pogląd, że tegoroczny wzrost PKB może osiągnąć 4,6% w porównaniu z 3,1% rok wcześniej. Byłby więc najszybszy od dwudziestu lat, gdy wyniósł 7,2%.