Ostatni tydzień czerwca hurtowy rynek obligacji skarbowych zaczął od spadków cen. Inwestorzy redukują zaangażowanie w polskie papiery przed środową decyzją Rady Polityki Pieniężnej i oczekiwaną podwyżką stóp procentowych o minimum 25 bps. Ponadto, a być może przede wszystkim, nad rynkiem zawisła groźba fiaska planu Hausnera lub wręcz dymisji wicepremiera. To oznaczałoby koniec złudzeń o szybkiej reformie finansów publicznych, osłabienie polskiej waluty i utratę resztek wiarygodności, jaką jeszcze posiadamy na międzynarodowych rynkach finansowych.

Właścicielem dwuletnich obligacji OK0806 można było stać się wczoraj z rentownością 7,50% (cena 85,80), pięcioletnich DS0509 - 7,58% (cena 93,70), a dziesięcioletnich DS1013 - 7,27% (84,95).

Wczoraj ministerstwo finansów podało również planowane wielkości podaży na rynku pierwotnym w III kwartale br. Dane te nie wpłynęły znacząco na nastroje uczestników rynku, a wyniosły odpowiednio 6,6-9,0 mld obligacji dwuletnich, 2-3 mld pięcioletnich, 1,5-2,5 mld dziesięcioletnich i 0,5-1,5 mld. dwudziestoletnich.