Prokurator Lars Stoltenberg powiedział na konferencji prasowej w Oslo, że za przejaw korupcji w rozumieniu norweskiego prawa musi być uważane zawarcie kontraktu za 15 mln USD z firmą Horton Investment. Należy ona do Irańczyka powiązanego z Mehdi Hashemi Rafsanjani, synem byłego prezydenta Iranu. Richard Hubbard, który kierował wtedy działalnością zagraniczną Statoilu, został ukarany grzywną w wysokości 200 tys. koron - poinformowała norweska policja ścigająca przestępstwa finansowe.
Policja zwróciła też uwagę, że Hubbard i firma powinni zerwać kontrakt w połowie ub.r., kiedy wewnętrzna kontrola zgłosiła zastrzeżenia co do jego zgodności z prawem. Tymczasem czekali z tym aż do września, kiedy o całej sprawie napisała gazeta "Dagens Naeringsliv".
Statoil działa w 28 krajach, a w Teheranie otworzył biuro w 2001 r. Rok później dostał kontrakt na wydobywanie gazu z części irańskiego pola South Pars. Spółka zapewniła inwestorów, że śledztwo i grzywna nie powstrzymają jej zagranicznej ekspansji, niezbędnej w obliczu spadających zasobów ropy pod dnem Morza Północnego. Do 2012 r. Statoil chce wydobywać aż 40% ropy i gazu za granicą, cztery razy więcej niż teraz.
Bloomberg