Czwartek przyniósł różne reakcje na środową decyzję FOMC, o podniesieniu stopy funduszy federalnych o 25 pb., do 1,25%. Uczestnicy giełd europejskich uznali (przynajmniej takiej interpretacji trzymali się na początku sesji), że podwyżka stóp procentowych zapobiegnie nasileniu inflacji, nie zmniejszając jednak popytu konsumpcyjnego na rynku amerykańskim. Z zadowoleniem przyjęto też pozostawienie na dotychczasowym poziomie oprocentowania przez EBC.
Optymizm sprzyjał zwyżce notowań Nokii - której akcje dodatnio ocenił Deutsche Bank - i dostawcy oprogramowania SAP. Dzięki przychylnej rekomendacji Goldman Sach zdrożały walory Infineonu, a pozytywna ocena przez UBS zachęciła do kupowania papierów giganta hutniczego Arcelor. Powodzeniem cieszyły się też akcje dystrybutora gazu ziemnego Centrica. Tymczasem atrakcyjność walorów ubezpieczyciela Aegon zwiększyło oddalenie skierowanego przeciw niemu pozwu w USA.
Początkowy wzrost indeksów został jednak zahamowany i FT-SE 100 stracił 0,88%. CAC-40 spadł o 0,45%, a DAX o 0,44%. W odwrocie znalazły się notowania spółki farmaceutycznej GlaxoSmithKline, banku BNP Paribas - negatywnie ocenionego przez Commerzbank - i Swiss Re, który sprzedał obligacje zamienne. Staniały też akcje Colt Telecom i sieci supermarketów J. Sainsbury - wskutek pesymistycznych prognoz dotyczących tegorocznych zysków.
W Nowym Jorku pojawił się niepokój, że droższe kredyty mogą osłabić wzrost gospodarczy w stopniu uniemożliwiającym zwyżkę cen akcji. Obaw tych nie rozwiały dane, które wykazały w USA spadek liczby nowych bezrobotnych oraz wciąż dużą aktywność w przemyśle.
Staniały akcje hurtownika lekarstw Cardinal Health w związku z kontrolą jego rachunkowości. Pozbywano się walorów giganta internetowego Yahoo! i producenta samolotów Boeing, których negatywnie oceniły Smith Barney oraz Merrill Lynch. Mniejszy zysk w czwartym kwartale spowodował wyprzedaż akcji producenta mikroprocesorów Emulex. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones spadł o 0,97 %, a Nasdaq o 1,57 %.