Reklama

Są chętni na obligacje

Polskie obligacje skarbowe wracają do łask inwestorów. Po raz pierwszy od pięciu miesięcy Ministerstwo Finansów przeprowadziło dodatkowy przetarg papierów dwuletnich.

Publikacja: 09.07.2004 07:55

MF organizuje uzupełniające aukcje obligacji dzień po "właściwym" przetargu. Rentowność jest z góry ustalona i odpowiada średniej dochodowości z poprzedzającej aukcji. Inwestorzy określają tylko, ile papierów chcą kupić.

W ostatnim czasie przetargi uzupełniające albo w ogóle się nie odbywały, albo ministerstwu nie udawało się sprzedać na nich żadnego papieru. Powód: niskie zainteresowanie polskimi obligacjami. Inwestorzy nie chcieli ich kupować m.in. z powodu oczekiwania podwyżek stóp procentowych, złego stanu naszych finansów publicznych oraz dekoniunktury na światowych rynkach papierów dłużnych. Ostatni przetarg uzupełniający obligacji dwuletnich odbył się 5 lutego br.

Na wczorajszej aukcji MF oferowało papiery o wartości 300 mln zł. Wszystkie zostały sprzedane, a popyt wyniósł prawie 2,6 mld zł. Dzień wcześniej inwestorzy kupili całą pulę oferowanych obligacji, o wartości 2,5 mld zł. Popyt prawie dwukrotnie przewyższył podaż. Większym zainteresowaniem cieszyły się też ostatnio obligacje pięcioletnie. W czerwcu ministerstwo zorganizowało przetarg uzupełniający tych papierów.

Czy to oznacza, że sytuacja na rynku uległa poprawie? - W pewnym sensie tak. Bo jest popyt na nasze obligacje - mówi Tomasz Sikora, szef dealerów papierów dłużnych w BRE Banku. - Skala zainteresowania ostatnią aukcją dwulatek była zaskakująca - przyznaje. - Papiery zostały sprzedane, chociaż w tym samym czasie na rynku można je było kupić po zbliżonej cenie - dodaje (odpowiadała ona rentowności 7,71%).

Jego zdaniem, nie jest to jednak efekt poprawy nastrojów na rynku i lepszej oceny stanu naszych finansów publicznych. - Wielu inwestorów po prostu musi kupować obligacje. Ich aktywa nie mogą być przechowywane w całości w gotówce - twierdzi. - Poza tym, pieniądze na zakup nowych papierów mogły pochodzić z wykupu obligacji wcześniej wyemitowanych przez MF - dodaje. Jest jeszcze jeden argument: Rentowność naszych papierów bardzo mocno wzrosła: w ciągu pół roku prawie o 2 pkt proc. - twierdzi T. Sikora.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, na podstawie wyników ostatniej aukcji nie można powiedzieć, że sytuacja na rynku uległa trwałej poprawie. Podobnie sądzi Maciej Słomka, szef dealerów obligacji w Pekao. - Wygląda na to, że inwestorzy częściowo zaakceptowali ryzyko dalszych podwyżek stóp procentowych. Ale nie jest to jeszcze początek hossy na rynku - mówi dealer.

Indywidualni też kupują

Podwyżki oprocentowania zaowocowały też wyższą sprzedażą obligacji detalicznych. W czerwcu inwestorzy indywidualni wydali na ich zakup prawie 569 mln zł. To o 52% więcej niż w maju i ponadtrzykrotnie więcej niż w czerwcu 2003 r. Największym zainteresowaniem cieszą się papiery dwuletnie. Ich oprocentowanie wzrosło do 6,7% z 4,75% w październiku ub.r.

Lipcowe wyniki sprzedaży obligacji detalicznych mogą być gorsze. MF utrzymało bowiem wysokość odsetek na dotychczasowym poziomie. Oprócz dwulatek oferuje jeszcze trzy-, cztero- i pięciolatki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama