W minionym półroczu kapitalizacja GPW wzrosła o 10%, do 161 mld zł. Wzrosły kursy 86% ze 198 notowanych w tym okresie spółek. Od pierwszych dni stycznia zadebiutowało 14 firm. - Po liczbie otwieranych rachunków widać też, że rośnie zainteresowanie rynkiem - mówi Marcin Mizgalski, dyrektor działu marketingu i edukacji GPW. W maju otworzono ich ponad 21 tys.
- Przewodzimy w wielu kategoriach, ale widać, że dobry okres dopisuje całemu naszemu regionowi. Jest to z pewnością konsekwencja akcesji do Unii Europejskiej - uważa Piotr Szeliga, wiceprezes GPW. Jako dowód przytoczył dane o wzroście kapitalizacji (liczonej w euro) giełd z regionu (zaliczył do niego parkiety z Warszawy, Bratysławy, Pragi, Budapesztu oraz Wiednia). Przez ostatni rok wyniósł on ok. 40%, podczas gdy pozostałe giełdy europejskie urosły w przybliżeniu o 15%.
- Konsekwencją tych danych jest wzrost zainteresowania współpracą między giełdami - skomentował P. Szeliga, odnosząc się do ostatnich wstępnych rozmów, jakie toczyli przedstawiciele GPW i rynków wiedeńskiego i budapeszteńskiego na temat możliwości aliansu strategicznego. - Nie można wykluczyć żadnej opcji współpracy warszawskiej giełdy z innymi rynkami. Trzeba pamiętać natomiast o kapitalizacji giełd regionu i kosztach ujednolicenia systemu informatycznego czy systemu rozliczeń, jakie trzeba ponieść, żeby ją stworzyć - mówi wiceprezes. Z wyliczeń wynika, że suma kapitalizacji 5 giełd wyniosłaby mniej niż 2% kapitalizacji wszystkich giełd europejskich. Powstałby wtedy ósmy co do wielkości parkiet w Europie. - Bez związku z innymi czołowymi rynkami giełda Europy Środkowej może okazać się za mała - dodaje P. Szeliga. Jego zdaniem, możliwy jest scenariusz zbudowania najpierw giełdy regionu, która później będzie starała się powiązać z jednym z czołowych europejskich parkietów (Londyn, Frankfurt, OMHEX czy Euronext).