Reklama

Głosowanie sobie, uchwała sobie

Zarząd Ponaru Wadowice chce unieważnienia uchwały walnego zgromadzenia w sprawie wyboru nowych członków rady nadzorczej. Wyniki głosowań wskazują bowiem, że do RN powinno wejść nie pięć, jak wynika z treści uchwały i komunikatu spółki, ale siedem osób.

Publikacja: 10.07.2004 07:37

Czerwcowe ZWZA Ponaru, z udziałem największych akcjonariuszy (Jana Antasa i Skarbu Państwa, kontrolujących odpowiednio 18,5 i 11,5% kapitału) odwołało pięciu z siedmiu członków rady nadzorczej. - To nie ulega wątpliwości - zapewnia Jerzy Fimowicz, członek zarządu (ma ponad 4% walorów przedsiębiorstwa).

Kto jest w radzie?

Funkcji pozbawieni zostali m.in. inwestorzy, którzy dysponują małymi (mniejszymi niż 5%) pakietami akcji spółki. Na ich miejsce zgłoszono 10 kandydatów. Trzech przepadło w głosowaniach. - Sześciu innych uzyskało identyczną liczbę głosów za, przeciw i po jednym wstrzymującym się. W przypadku siódmego proporcje wyglądały nieco inaczej, ale również uzyskał więcej głosów za niż przeciw. Tymczasem uchwała, nie poddawana już pod głosowanie, mówi tylko o pięciu osobach w radzie - wyjaśnia J. Fimowicz. O pięciu nowych nadzorcach informuje także komunikat spółki. Różnica umknęła uwadze uczestników WZA. Skąd się wzięła i czy błąd popełnił przewodniczący obrad? - Nie wiemy i nie potrafimy tego wyjaśnić - mówi J. Fimowicz. Na problem, w pismach do Ponaru, zwróciły uwagę osoby, które są w nowej radzie, biorąc pod uwagę wyniki głosowań i których w radzie nie ma, biorąc pod uwagę treść uchwały WZA. Chodzi o Jerzego Loręckiego (ma 4,97% akcji firmy) oraz Artura Nowaka-Gocławskiego. Zgodnie ze statutem, RN Ponaru może liczyć 5-9 członków wybieranych zwykłą większością głosów.

Sąd wyjaśni

- Chcemy wyjaśnić tę kwestię i dlatego zwróciliśmy się do sądu - twierdzi J. Fimowicz. Razem z innym członkiem zarządu Arkadiuszem Śnieżko złożył już pozew. Ponarem kieruje Czesław Obodziński (ma również ponad 4% papierów), ale pod wnioskiem się nie podpisał - jest na urlopie. Rozstrzygnięcie jest istotne dla układu sił w spółce. Z naszych informacji wynika, że występują "pewne tarcia" między największym udziałowcem a drobnymi inwestorami.

Reklama
Reklama

Kilka scenariuszy

Członkowie zarządu domagają się stwierdzenia nieważności uchwały o wyborze nowych członków rady. Jest to możliwe, o ile sąd dojdzie do wniosku, że decyzja WZA jest sprzeczna z ustawą. Gdyby był innego zdania - wnioskodawcy chcą jej uchylenia. Podstawą do niego może być sprzeczność uchwały ze statutem, dobrymi obyczajami lub godzenie przez nią w interes spółki. Uchylona powinna być także uchwała mająca na celu pokrzywdzenie akcjonariusza.

Menedżerowie podsuwają sądowi na wszelki wypadek także trzecie rozwiązanie - ustalenie treści uchwały. Orzeczenie może wskazać, że w skład rady nadzorczej wchodzą - poza osobami wymienionymi w kwestionowanej uchwale - J. Loręcki oraz A. Nowak-Gocławski. Obaj zasiadali w radzie przed ZWZA.

Komentarz

Pod koniec lipca zbierze się nadzwyczajne walne zgromadzenie Ponaru, które ponownie zajmie się zmianami w organie nadzorczym. Jest trochę czasu na naukę rachunków i statutu spółki.

KCI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama