Estii to jedna z największych elektrowni w Europie Środkowowschodniej, o mocy ponad 5 tys. MW. W poprzednich latach Remak prowadził w niej prace za 12 mln euro (modernizacje i montaż 4 kotłów). Skala niezbędnych inwestycji jest ogromna. W Estii są 52 kotły. Większość bloków pracuje na granicy eksploatacji. - Decyzja o zakresie napraw zostanie podjęta w najbliższych trzech miesiącach. Liczymy, że inwestycje ruszą szybko - twierdzi Marek Brejwo, prezes Remaku.
Głównym wykonawcą poprzednich prac był Foster Wheeler (FW), który montaż swoich kotłów zlecił Remakowi. - Bloki energetyczne, które remontowaliśmy, spisują się bez zarzutu. Dlatego liczę, że Foster zdobędzie tam kontrakt. Z kolei nasza współpraca z FW układa się bardzo dobrze - wyjaśnia prezes Remaku.
Spółka w sierpniu zacznie też wykonywać prace w elektrociepłowni Leuna. Wartość umowy przekracza 1 mln euro. To jeden z wielu podmiotów z Niemiec, dla których realizuje zlecenia. - Dzięki kontraktom eksportowym mamy w pełni wykorzystane nasze moce produkcyjne. Ten rok powinien być co najmniej przyzwoity. Mimo że rynek jest trudny, nie narzekamy - twierdzi Marek Brejwo. - Konkurencja w sektorze jest ogromna. I choć nie jesteśmy najtańsi, mamy w miarę stałych klientów - kończy prezes Remaku.
Tylko na początku roku Remak podpisał kilkanaście nowych kontraktów o wartości przekraczającej 40 mln zł (ok. 40% rocznych przychodów). Opolska firma liczy również na wznowienie prac w Pątnowie II, gdzie montuje kocioł o mocy 460 MW.