Po kilku dniach wyprzedaży, wczoraj nastroje na rynku długu poprawiły się. Nie zmienia to kierunku trendu, ale pozwala na chwilę oddechu i przemyślenie strategii. Rentowność obligacji 5-letnich obniżyła się w piątek 7 punktów bazowych i znalazła się po południu na poziomie 7,95%. Przerwana tym samym została seria siedmiu kolejnych sesji, na których dochodowość papierów wzrosła ponad 50 pb. W trakcie fali wzrostowej w pierwszej połowie roku rentowność papierów 5-letnich wzrosła 115 pb. Wydaje się, że tym razem skala ruchu cen powinna być podobna. Oznacza to, że osiągnięcie przez papiery 5-letnie poziomu 8,5% w tej fali jest prawdopodobne.
Polskim papierom skarbowym sprzyjała w piątek polityka. Przegłosowanie przez Sejm jednej z podstawowych ustaw w planie Hausnera, która zakłada waloryzację rent i emerytur, dopiero kiedy skumulowany wskaźnik inflacji przekroczy 5%, odsunęło w cień zagrożenie powiększeniem deficytu budżetowego już w tym roku. Także umacniający się złoty, ograniczając inflację, działa na papiery skarbowe pozytywnie. Rynek długu zapewne wróci do podstawowego trendu, kiedy czynniki te przestaną działać. Może to nastąpić już w tym tygodniu.
Także pozostałe obligacje notowane były przy niższej rentowności. Dla papierów 2-letnich wyniosła ona 8%, dla obligacji 10-letnich 7,57%.