Nastroje wśród graczy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Wczoraj nie było już praktycznie śladu po optymizmie, jaki widać było jeszcze w środę. Wówczas impuls do zwyżki dały notowania w USA. Była to jednak tylko chwilowa poprawa nastrojów. Indeksy za oceanem powróciły do trendów spadkowych, pociągając w dół także kursy na GPW. Dla odmiany w końcówce sesji notowania odbiły się od dziennych minimów. Mimo to WIG20 spadł o 1,3%, oddając całą zwyżkę ze środy. Pocieszeniem dla inwestorów mogły być niższe niż dzień wcześniej obroty.
Nie było już chętnych na akcje największych spółek. Zwyżkę z poprzedniego dnia oddał KGHM (-2,4%). Przeceniono też TP (-1,6%), PKN (-1,6%) i Pekao (-0,9%). Inwestorzy realizowali zyski z akcji Kęt (-2,3%). Przecenie oparło się natomiast Świecie (+3,2%), kontynuując zwyżkę w reakcji na dobre wyniki finansowe. Na szerokim rynku przyśpieszył trend wzrostowy Boryszewa (+5,4%). Spółka jako jedyna złożyła wiążącą ofertę zakupu 31,5% akcji Impexmetalu.
Choć koniunktura na parkiecie zmienia się z dnia na dzień, to w dłuższej perspektywie trwa wciąż trend boczny. Już od miesiąca WIG20 nie może na dłużej oderwać się od poziomu 1700 pkt. Część analityków sądzi, że rozstrzygnięcie przyniesie rozpoczynająca się w przyszłym tygodniu publikacja wyników finansowych przez spółki blue chips.