Reklama

Restrukturyzacja, a potem sprzedaż

Prywatyzacja PKP Cargo nie nastąpi przed 2007 r. - zapowiedział w piątek Krzysztof Opawski, minister infrastruktury. Kwestią otwartą jest czy spółka trafi na giełdę, czy też w ręce inwestora strategicznego.

Publikacja: 24.07.2004 07:56

PKP Cargo jest jednym z trzech największych kolejowych przewoźników towarowych w Europie. W I półroczu przewiozła 78,5 mln ton towarów. Jest także najbardziej dochodową spółką w grupie PKP (41 mln zł zysku netto). Zgodnie z obowiązującym rządowym programem restrukturyzacji i prywatyzacji kolei państwowych, sprzedaż akcji PKP Cargo była planowana na przełom 2005 i 2006 r.

Rządowa wykładnia

Analitycy powątpiewali w realność tego terminu. Do tej pory nie rozstrzygnięto przetargu na doradcę prywatyzacyjnego, a jego wybór miał nastąpić do końca marca. Osoby związane z zarządem PKP obarczają winą za ten stan ministerstwo infrastruktury. - Do tej pory nie ma wiceministra do spraw kolejnictwa. Nie można więc powołać zespołu sterującego, bez którego nie ma mowy o sfinansowaniu usług doradcy z pieniędzy Banku Światowego - powiedział nam przedstawiciel na wysokim stanowisku PKP.

Opóźnienie sprzedaży PKP Cargo potwierdził w piątek Krzysztof Opawski, minister infrastruktury. - Nie jesteśmy w stanie przygotować Cargo do tego, by zostało sensownie sprzedane przed 2007 r. - powiedział podczas posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury. Według niego, nie ma jednak konieczności prywatyzacji PKP Cargo przed 2007 r., gdy polski rynek kolejowy zostanie w pełni zliberalizowany. Zmiana terminu wymusi korektę planu rządowego. Wystąpi o to prawdopodobnie samo PKP. - Z inicjatywy PKP może dojść do zmiany rządowego programu i przesunięcia aktualnie obowiązującego terminu sprzedaży na późniejszy - powiedziała agencji ISB Teresa Kalisz, członek zarządu grupy PKP ds. prywatyzacji.

Najpierw

Reklama
Reklama

restrukturyzacja

Według ministra Opawskiego, najważniejszą sprawą przed prywatyzacją PKP Cargo jest usprawnienie działalności spółki. Dodał, że obecnie jest możliwa zarówno prywatyzacja poprzez giełdę, jak sprzedaż spółki inwestorowi strategicznemu (zainteresowanie zakupem akcji wyrażały brytyjskie spółki kolejowe oraz DB Stinnes, największa firma w Europie). - Na razie nie jest przesądzona ścieżka prywatyzacji Cargo - powiedział K. Opawski. Według ministra, szybko muszą być zakończone procesy prywatyzacji Warszawskiej Kolei Dojazdowej (WKD) i Szybkiej Kolei Miejskiej (SKM), których sprzedaż prowadzi obecnie PKP.

Wcześniej mówił, że wszystkie spółki z grupy PKP, oprócz Polskich Linii Kolejowych (PLK) i powinny być sprywatyzowane. - Docelowo państwową własność powinna zachować infrastruktura, ale PLK muszą być atrakcyjne dla europejskiego rynku - stwierdził. Opowiedział się również za zwiększeniem przejrzystości grupy PKP przed jej prywatyzacją. - Wprowadzenie standardów jak dla spółek publicznych powinno odbyć się wcześniej niż rozpoczęcie przemian własnościowych - powiedział. ISB

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama