W piątek na giełdach światowych przeważał spadek kursów. Uwaga inwestorów, szczególnie za Atlantykiem, znów skupiła się na wynikach finansowych spółek. Tym razem powiało pesymizmem, za sprawą dwóch giełdowych gigantów - Microsoftu i Coca-Coli. Potentat informatyczny, który przed kilkoma dniami ucieszył inwestorów zapowiedzią wypłaty gigantycznej dywidendy i rozpoczęcia skupu własnych akcji (buy back), przedstawił w czwartek po sesji wyniki kwartalne nie odbiegające daleko od prognoz. Rozczarował jednak prognozą zysku w rozpoczętym właśnie kolejnym roku finansowym. Coca-Cola z kolei zmartwiła inwestorów bieżącym raportem, informując o niższej od oczekiwanej sprzedaży. W takich warunkach, główne indeksy zza Atlantyku, zanotowały silną zniżkę przed południem. Dow Jones Industrial Average stracił do godz. 22.00 naszego czasu 0,88% a indeks Nasdaq Composite obniżył się o 2,11%.
Złe wieści zza Atlantyku przyczyniły się do obniżki czołowych indeksów giełd europejskich, takich jak frankfurcki DAX (-0,1%) czy paryski CAC-40 (-0,16%). Wzrósł jednak wyraźnie, bo o 0,46%, londyński FT-SE 100. Największa w tym zasługa banku hipotecznego Abbey National, którego kurs wzrósł w trakcie sesji aż o 19%, by zakończyć dzień zwyżką o 14%. To efekt oficjalnego komunikatu, iż prowadzi rozmowy na temat fuzji z hiszpańskim Santanderem.
Na tę wiadomość zareagował z resztą cały europejski sektor bankowy. Pobudziła ona bowiem spekulacje, że niebawem może dojść do kolejnych fuzji w tej branży w Europie. W ostatnich miesiącach najczęściej mówi się o konsolidacji instytucji finansowych z Niemiec. Dlatego walory banków na ogół drożały podczas ostatniej sesji tygodnia, tym bardziej, że ten sektor nie za dobrze radził sobie od początku br. Branżowy wskaźnik Dow Jones Stoxx Banking od stycznia stracił 3%. W piątek rósł, jako jeden z nielicznych subindeksów szerokiego wskaźnika Dow Jones Stoxx 600. Jednym z wyjątków wśród instytucji finansowych był sam zainteresowany, czyli Santander. Zanim giełda madrycka zawiesiła notowania akcjami tej spółki, ich cena spadła o 4%.