Mimo że kolejny dzień na giełdzie nie przyniósł większych emocji, to kilka elementów z wczorajszych notowań zwracało uwagę. Aktywność inwestorów szczególnie w odniesieniu do największych firm pozostawia wiele do życzenia. Po niecałe 3 mln zł obrotu papierami Agory, a zwłaszcza KGHM, czy niecały 1 mln zł w przypadku BZ WBK, pokazują, że inwestorzy są coraz bardziej zmęczeni przedłużającą się stagnacją na rynku. Z coraz większą niechęcią reagują też na napływające informacje. Korzystne wyniki BZ WBK i pozytywne zapowiedzi na resztę roku nie skłoniły do większych zakupów tych papierów. Z jednej strony to znak, że rezultaty wypracowane przez giełdowe spółki w II kwartale są już w zdecydowanej większości wliczone w ceny akcji. Z drugiej, pomimo przekonania większości analityków o braku większego wpływu podwyżek stóp procentowych na perspektywy banków, inwestorzy giełdowi tego właśnie się obawiają. Obniżka kursu Pekao do poziomu z początku roku jest tego dobitnym wyrazem.

Niewielką skłonność do kupowania akcji na ostatnich sesjach można wiązać z pogarszającą się sytuacją na zagranicznych parkietach. Wtorkowe odbicie poprawia trochę ich obraz, ale nie oddala zagrożenia zakończeniem półrocznych trendów horyzontalnych. Skoro nasi inwestorzy obawiają się zmiany tendencji na spadkową na giełdach krajów rozwiniętych, to zapewne nie będą się spieszyć z wydawaniem pieniędzy na zakup akcji.

Jest to tym bardziej realne, że utrzymuje się niekorzystna z punktu widzenia inwestorów giełdowych na rynku obligacji. Spadające ceny powodują relatywny wzrost udziału akcji w portfelach funduszy i czynią je mniej atrakcyjnymi wobec bezpiecznych lokat. Ta sytuacja nie zmieni się skoro istnieją poważne obawy, że inflacja na koniec roku będzie wyższa niż 4%, czyli wyraźnie przekroczy górną granicę celu inflacyjnego. Mówił o tym wczoraj nowy minister finansów. To utrzymywać będzie zniżkową presję na rynku papierów skarbowych, tym bardziej, że na świecie obligacje szykują się do kolejnej fali spadkowej. Rentowność 10-latek w USA była wczoraj najwyższa od prawe miesiąca, przekonując, że ruch powrotny do 4-letniej linii trendu malejącego zakończył się.