Sprzedaż Vivendi Universal, potentata branży medialnej i telekomunikacyjnej, współudziałowca PTC (właściciel polskiej sieci telefonii komórkowej Era), wyniosła w II kwartale 5,42 mld euro. Rok wcześniej sięgnęła 6,13 mld euro. Jako jeden z najważniejszych powodów pogorszenia wyników spółka z Paryża podaje sprzedaż aktywów w Stanach Zjednoczonych. W poprzednim kwartale sfinalizowane zostało przejęcie majątku, związanego głównie z branżą rozrywkową (m.in. studio filmowe Universal, parki tematyczne itd.) przez, należącą do General Electric, stację telewizyjną NBC.
Ważniejszym aktywem amerykańskim, które pozostało pod kontrolą Francuzów, jest tylko wytwórnia fonograficzna Universal Music. I właśnie Universal Music mile zaskoczyła analityków i inwestorów. Sprzedaż wytwórni niespodziewanie wzrosła w II kwartale o 2%, do 1,09 mld euro. Była to pierwsza kwartalna zwyżka od 2001 r., podczas gdy eksperci prognozowali spadek o 5%. Jaki jest powód tych zaskakująco dobrych wyników? Prawdopodobnie ożywienie w branży muzycznej na rynku amerykańskim oraz sukcesy w walce z fonograficznymi piratami - twierdzą analitycy. Także inny ważny dział Vivendi - SFR, drugi co do wielkości operator sieci telefonii komórkowej we Francji, odnotował zwyżkę sprzedaży o 12%, do 2,06 mld euro.
Vivendi Universal popadł w gigantyczne długi ze względu na ekspansywną politykę byłego prezesa - Jean-Marie Messiera. Obecny szef - Jean-Rene Fourtou - postawił na sprzedaż większości aktywów. Pozbył się ich już za aż 25 mld USD. Teraz do najważniejszego majątku koncernu zalicza się SFR, Universal Music, cyfrową, płatną telewizję Canal Plus oraz producenta gier wideo - Universal Games.