"Jednak korzyści wynikające z tego są w pewien sposób równoważone przez takie rzeczy jak silna zależność spółki od importu gazu przeważnie z rosyjskiego OAO Gazprom, znaczącą ekspozycje na ryzyko kursowe, uciążliwe długi i słabą płynność" - czytamy w komunikacie.
Stabilna perspektywa odzwierciedla oczekiwania S&P, że uregulowane przepływy finansowe PGNiG pozostaną silne. Agencja S&P spodziewa się, że PGNiG pomyślnie sfinansuje swoje długoterminowe zobowiązania na kwotę 5,6 mld zł, z których prawie wszystkie zapadają w 2006 r.
Pod koniec ubiegłego roku spółka podpisała umowy na 500 mln euro linii kredytowej, której jedynym celem jest zabezpieczenie ewentualnej wcześniejszej spłaty pozostałych 678 mln euro z euroobligacji, zapadających w 2006 roku z oprocentowaniem 6,75%. Decyzja ta spowodowała, że S&P zdecydowała o usunięciu spółki z listy obserwacyjnej.
Według S&P, PGNiG nie oczekuje korzyści z częściowej jego prywatyzacji, ale może wyemitować nowe akcje, jeśli zastrzyk kapitału będzie jej potrzebny.
Na początku lipca Marek Kossowski, prezes PGNiG poinformował, że spółka zamierza złożyć jeszcze w 2004 roku prospekt emisyjny do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, tak aby debiut giełdowy odbył się na wiosnę 2005 roku.