Reklama

Niebezpieczny wzrost inflacji

Polska może wkrótce przestać spełniać kolejne kryterium warunkujące przyjęcie euro. Chodzi o wysokość inflacji.

Publikacja: 31.07.2004 07:40

W czerwcu ceny konsumpcyjne w Polsce były o 4,4% wyższe niż przed rokiem. Inflacja średnioroczna osiągnęła poziom 1,8%. Według analityków z BRE, dokładnie taki był w czerwcu maksymalny pułap wskaźnika cen, umożliwiający przyjęcie euro. A inflacja w Polsce prawdopodobnie jeszcze wzrośnie. Analitycy z BRE szacują, że w lipcu osiągnie 4,8%.

Z danych dostępnych na stronie internetowej Eurostatu, urzędu statystycznego UE, wynika, że mamy nieco większą "rezerwę". Referencyjny (średnioroczny) poziom inflacji wynosił bowiem w czerwcu 2,5%.

Do tej pory Polska nie miała problemu ze spełnieniem kryterium inflacyjnego. Problem pojawił się w maju. Do "koszyka", w oparciu o który wylicza się referencyjny poziom inflacji, dołączyło bowiem 10 nowych państw. Wśród nich jest Litwa, która notuje średnioroczną deflację, na poziomie 0,8%. Poza tym, po długim okresie stabilizacji, ceny w Polsce zaczęły rosnąć. Ma to m.in. związek z wejściem do UE oraz przyspieszeniem wzrostu gospodarczego.

Według specjalistów z BRE Polska nie spełnia też kryterium dotyczącego stóp procentowych. Długoterminowe stopy wynoszą w tej chwili 6,57%, a maksymalny poziom to 6,51%. Z danych Eurostatu za maj wynika, że stopy długoterminowe w Polsce były na poziomie 6,37% (stawka referencyjna to 6,3%). Niezmiennie mamy też problem z nadmiernym deficytem budżetowym. Deficyt na koniec 2003 r., liczony według metodologii UE, wyniósł 4,1% PKB.

Jedyne kryterium, które w tej chwili spełniamy, dotyczy wysokości długu publicznego. Według wyliczeń Eurostatu, dług publiczny Polski pod koniec 2003 r. stanowił 45,4% PKB. Relacja ta znacząco jednak wzrośnie, jeśli UE nie zgodzi się, aby fundusze emerytalne zostały zakwalifikowane do sektora publicznego (jak proponuje polski rząd).

Reklama
Reklama

Ostatnie kryterium warunkujące przyjęcie euro dotyczy stabilności kursu walutowego. Czy Polska je spełnia? Tego na razie nie wiadomo. Przedstawiciele Komisji Europejskiej i EBC nie określili bowiem jednoznacznie, jakie będą mieć wymagania. Do tej pory, w systemie ERM2, przygotowującym do przyjęcia euro, dopuszczalny poziom wahań kursowych wynosił +/-15%. Pojawiły się jednak sugestie zawężenia pasma do 2,25%.

Kryteria konwergencji:

- Inflacja nie większa niż 1,5 pkt proc. powyżej średniej dla trzech krajów UE, w których jest ona najniższa;

- Długoterminowe stopy procentowe nieprzekraczające więcej niż o 2 pkt proc. średniej stóp w trzech krajach UE o najniższej inflacji;

- Deficyt budżetowy nie wyższy niż 3% PKB;

- Dług publiczny nie wyższy niż 60% PKB;

Reklama
Reklama

- Stabilny kurs walutowy w ciągu ostatnich dwóch lat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama