Sejm uchwalił w piątek ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych. Za jej przyjęciem głosowało 209 posłów (SLD - UP, SdPl), przeciw było 65 (Samoobrona, LPR), natomiast 142 wstrzymało się od głosu (PO, PiS i PSL). Posłowie rozpatrzyli 198 poprawek.
Sporna składka
Posłowie przymierzali się do zmiany regulacji, dotyczących wysokości składki zdrowotnej. Obecnie mówią one, że składka, wynosząca 8,25% dochodu ubezpieczonego, będzie sukcesywnie podnoszona o 0,25 pkt procentowego, aż do 9%. Unia Pracy zgłosiła poprawkę, aby już od przyszłego roku podnieść składkę do 9%. Ten pomysł poparła komisja zdrowia, również głosami posłów SLD. W rezultacie - w czwartek zwołano zebranie klubu SLD, gdzie strona rządowa przekonywała "niesubordynowanych" posłów do zmiany zdania.
SLD zwarło szeregi
- Oczywiście, z punktu widzenia trudnej sytuacji w służbie zdrowia każde pieniądze tam się przydadzą - powiedział premier Marek Belka. Ale zdaniem premiera, najpierw należy zreformować jednostki służby zdrowia, które będą dysponowały tymi pieniędzmi. - Jeśli tego nie zrobimy, to inwestowanie w służbę zdrowia będzie przypominało podlewanie piasku - przekonywał posłów z SLD.