Piątkowa sesja przebiegała bardzo spokojnie. Przez większą część dnia złoty, podążając za eurodolarem, wahał się w przedziale 5,3-5,7% odchylenia, po mocnej stronie parytetu. Obroty utrzymywały się na niskim poziomie. Dopiero gwałtowny wzrost eurodolara po słabszych od oczekiwań danych o PKB w USA spowodował wzrost kursu EUR/PLN do sesyjnego maksimum 4,398. Na zamknięciu sesji złoty był notowany na poziomie 5,7% odchylenia przy kursie EUR/PLN na poziomie 4,391 i USD/PLN 3,629.
W nadchodzącym tygodniu nie ma ważniejszych wydarzeń dla złotego. Sądzę, że lipcowa podwyżka stóp procentowych została już zdyskontowana. W tej sytuacji należy oczekiwać typowo "wakacyjnych" sesji, czyli niskich obrotów i range tradingu, w ślad za zmianami kursu euro do dolara, przy stosunkowo stabilnym odchyleniu. Spodziewam się, że będzie ono pozostawało nieco powyżej 5%.
W horyzoncie średnioterminowym rynek będzie czekał przede wszystkim na dane o inflacji, które zostaną opublikowane w połowie sierpnia. Dane te mogą stanowić informację o terminie kolejnych podwyżek stóp procentowych.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora