Reklama

Znikną zakłady pracy chronionej niepotrzebne

Od przyszłego roku przestanie funkcjonować w Polsce chroniony rynek pracy osób niepełnosprawnych. Ma to wyeliminować nieuczciwe firmy, które zatrudniały inwalidów tylko dla dotacji.

Publikacja: 04.08.2004 07:07

W uzgodnieniach społecznych jest projekt ustawy o rehabilitacji i zatrudnieniu osób niepełnosprawnych. Zakłada całkowitą rezygnację ze statusu zakładów pracy chronionej. Dzięki temu firmy zatrudniające niepełnosprawnych będą miały równy dostęp do dotacji refundujących koszty. - Obecnie obowiązujący system jest selektywny. Najbardziej korzystają najwięksi - mówi Jan Lach, pełniący obowiązki dyrektora biura osób niepełnosprawnych w ministerstwie polityki społecznej.

- Będziemy pod tym względem najbardziej radykalni w Europie. W każdym unijnym kraju istnieje chroniony rynek pracy dla niepełnosprawnych. U nas całkowicie zniknie - twierdzi Włodzimierz Sobczak, przewodniczący Krajowej Rady Zatrudnienia Osób Niepełnosprawnych.

- Wydaje mi się, że te zmiany wyeliminują nieuczciwych przedsiębiorców, którzy zatrudniają niepełnosprawnych tylko dla dotacji - mówi J. Lach.

Ryczałt jest dobry...

Zgodnie z nowymi przepisami, pracodawca będzie mógł wybrać metodę rozliczenia kosztów związanych z zatrudnieniem niepełnosprawnego. Jeżeli udokumentuje, że je poniósł, dostanie dofinansowanie w wysokości od 50 do 100% poniesionych wydatków w zależności od stopnia niepełnosprawności pracownika. Jeżeli jednak nie będzie potrafił wykazać podwyższonych kosztów związanych np. ze zmniejszoną wydajnością pracownika, ustawodawca zaproponował zryczałtowane dotacje. Wyniosą od 25 do 65% minimalnej płacy.

Reklama
Reklama

...ale powinien poczekać

Przedstawiciel resortu polityki społecznej twierdzi, że dokumentowanie kosztów nie powinno sprawiać firmom problemów. - Dostały określone wytyczne. Muszą tylko opracować normę, w jaki sposób liczyć podwyższone wydatki na zatrudnionych niepełnosprawnych - twierdzi J. Lach.

Włodzimierz Sobczak nie jest jednak optymistą. - Prawo ustalają urzędnicy. Z doświadczenia przedsiębiorców wynika, że koszty będą bardzo trudne do oszacowania - mówi W. Sobczak. Jeżeli firma nie udokumentuje odpowiednio wydatków, a pobierze dotacje, to do 15 lutego następnego roku będzie musiała oddać pobrane dofinansowanie. W. Sobaczk szacuje, że nawet połowa pieniędzy, które ZPCh otrzymają po 1 maja tego roku (od tego momentu należy dokumentować poniesione koszty), może wrócić do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który rozdziela dotacje.

- Nowa ustawa powinna obowiązywać od wiosny przyszłego roku. Będzie wiadomo, jak funkcjonuje system i czy zdecydować się na ryczałt czy dokumentowanie kosztów - mówi W. Sobczak.

Jan Lach zapewnia jednak, że firmy będą miały okres przejściowy. - Nowe zasady będą obowiązywać od stycznia 2006 r. - twierdzi przedstawiciel MPS.

- Być może to błąd w druku, ale na projekcie ustawy, który ja posiadam, napisane jest, że zmiany zaczną obowiązywać już od

Reklama
Reklama

31 stycznia przyszłego roku - mówi W. Sobczak.

Edward Laufer, wiceprezes ds. ekonomicznych

Impelu, giełdowej firmy posiadającej status ZPCh

Nowelizacja ustawy to krok naprzód w stosunku do zmian jakie obowiązują od 1 maja. Dalej jednak system zatrudniania osób niepełnosprawnych jest niestabilny. Pracodawca musi bowiem dopłacić do takiej osoby. Ma możliwość odzyskania jedynie części kosztów poniesionych

z tego tytułu. Pozytywne jest to, że nowelizacja daje wybór pracodawcom. Mogą odejść od uciążliwego dokumentowania kosztów na rzecz ryczałtu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama