Reklama

Kryzys zaufania do funduszy?

W lipcu po raz kolejny skurczyły się aktywa funduszy inwestycyjnych w Polsce. l Niekorzystne dane napływają też z innych części Europy. l Musimy zrobić wszystko, aby inwestorzy nie stracili do nas zaufania - wzywa Wolfgang Mansfeld, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Funduszy i Firm Asset Management (FEFSI).

Publikacja: 06.08.2004 07:34

W zeszłym miesiącu aktywa polskich funduszy zmniejszyły się prawie o 55 mln zł. Wynik byłby jeszcze gorszy, gdyby nie włączenie do majątku TFI trzech nowych funduszy, zarządzających ponad 500 mln zł. Część tej kwoty inwestorzy wpłacili w czerwcu.

Jeśli pominąć nowe podmioty, to okazuje się, że w lipcu klienci więcej pieniędzy wycofali niż wpłacili do TFI. Firma Analizy Online, monitorująca rynek funduszy, szacuje, że różnica wyniosła przeszło 400 mln zł. To najgorszy wynik od końca ub.r.

Wszystkie fundusze zarządzały w lipcu majątkiem o wartości 34,89 mld zł. Od początku roku zwiększył się on zaledwie o 1,7 mld zł. Dla porównania, w pierwszych siedmiu miesiącach 2003 r. aktywa TFI wzrosły o blisko 12 mld zł.

W trudnej sytuacji są też fundusze z innych krajów europejskich. Wstępne dane za II kwartał wskazują, że inwestorzy przestali wpłacać do nich pieniądze. W niektórych funduszach akcji miał nawet miejsce odpływ aktywów - podaje FEFSI.

W sprawę osobiście zaangażował się szef stowarzyszenia. Jego zdaniem, mniejsze zainteresowanie zakupem jednostek uczestnictwa ma związek z "brakiem jednoznacznych trendów na rynku kapitałowym". W liście zamieszczonym na stronie FEFSI, W. Mansfeld wzywa jednak firmy zarządzające aktywami do tego, aby opracowały nowe standardy swoich usług. Oczekuje od nich ponadto, że będą dostarczać inwestorom bardziej precyzyjnych informacji o swoich produktach, szczególnie o ryzyku inwestycyjnym.

Reklama
Reklama

W. Mansfeld podkreśla, że w Europie nie było dotąd żadnych skandali związanych z działalnością funduszy. W wyniku afer, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w USA, firmy zarządzające aktywami mają wypłacić swoim klientom miliardowe odszkodowania. - Nie ma powodu, aby inwestorzy w Europie nie ufali funduszom - przekonuje prezes FEFSI.

Nieczęsto zdarza się, aby przedstawiciel organizacji zrzeszającej fundusze publicznie wypowiadał się w takim tonie. Co się stało? Próbowaliśmy szukać odpowiedzi w polskim Stowarzyszeniu Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. Niestety, telefony w biurze STFI wczoraj milczały.

- Wypowiedź szefa FEFSI jest trochę dziwna. Nie wiem, jak ją tłumaczyć - mówi Grzegorz Łetocha, wiceprezes Związku Maklerów i Doradców. - W ostatnim czasie na rynku kapitałowym wiele się działo: najpierw była hossa internetowa, potem przyszło załamanie, później mieliśmy wstrząs związany z zamachami z 11 września. To spowodowało, że wahania jednostek funduszy akcyjnych były ogromne. To zniechęciło wielu inwestorów do lokowania pieniędzy. Nie sądzę jednak, aby kurczenie się aktywów było efektem spadku zaufania do firm zarządzających - dodaje.

Nadal najwięcej pieniędzy wypływa w Polsce z funduszy inwestujących w obligacje. Ale w lipcu skurczył się też majątek podmiotów lokujących na rynku akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama