Przychody ze sprzedaży Emaksu wyniosły w II kwartale 89 mln zł i były ponad dwa razy większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (35 mln zł). W całym pierwszym półroczu wzrost też był imponujący. Sprzedaż sięgnęła 133 mln zł, a przed rokiem 69 mln zł.
Nadal na minusie
Wynik końcowy nie jest już jednak tak dobry. Po pierwszym półroczu spółka ma 1 mln zł straty netto, mimo 3,3 mln zysku w II kwartale. - Wzrost sprzedaży to efekt realizacji m.in. kontraktów outsourcingowych generujących powtarzalne przychody, ale też niższe marże - mówi Paweł Nowacki, dyrektor ds. finansowych Emaksu. - Poza tym, zysk w pierwszym półroczu ubiegłego roku był znacznie wyższy dzięki temu, że opóźnił się wtedy duży wysokomarżowy kontrakt z 2002 roku - wyjaśnia dyrektor Nowacki.
Prognozy podtrzymane
Wyniki Emaksu cechuje wyraźna sezonowość, przy czym pierwsze sześć miesięcy jest zawsze zdecydowanie słabsze. - Nie inaczej będzie w tym roku - uważa prezes Piotr Kardach. - Drugie półrocze powinno być znacznie lepsze. Dlatego podtrzymujemy prognozy na cały rok - zapewnia prezes. Przewidują 280 mln zł przychodów oraz 15 mln zł zysku netto.