Zapisy będą przyjmowane od 23 sierpnia do 3 września. W operacji pośredniczy ING Securities. Jupiter zamierza kupić 13 mln własnych papierów. Reprezentują 24,96% głosów na WZA. Fundusz chce je umorzyć. Wcześniej, obniżając kapitał, umarzał już akcje kupowane bezpośrednio na rynku bądź w transakcjach pozasesyjnych.

Oferta NFI nie jest niespodzianką, choć kazał akcjonariuszom wyjątkowo długo na nią czekać. Jupiter zapowiadał w ubiegłych latach, że rozważy wezwanie na własne walory, gdy tylko będzie dysponować odpowiednią gotówką. Jej zasoby zwiększyły się w ostatnim czasie (np. poprzez sprzedaż Zakładów Tworzyw Sztucznych Erg Pustków za 16,3 mln zł). Najbardziej interesująca jest zaproponowana inwestorom cena. Wynosi 4,7 zł za papier. Ustawowe minimum, czyli średni kurs z sześciu miesięcy poprzedzających wezwanie, to jedynie 3,02 zł. Wczoraj notowania NFI spadły o 0,8%, do 3,8 zł. Wycena rynkowa Jupitera w ostatnich miesiącach mocno rosła, do czego przyczyniła się bardzo udana oferta publiczna firmy z jego portfela - Ceramiki Nowej Gali. Jeszcze trzy miesiące temu za papiery NFI płacono po około 2,7 zł (roczne minimum to 1,84 zł). Cena w wezwaniu jest także wyższa od wartości aktywów netto przypadających na akcję (na koniec marca - 4,2 zł). Zwykle fundusze składały ofertę przekraczającą wartość aktywów na walor, jeśli w ten sposób chciały rozdać akcjonariuszom całą gotówkę, którą udało im się zgromadzić. Z przedstawicielami funduszu nie udało nam się wczoraj skontaktować. Dziś jego notowania będą zawieszone.