- Inflacja w czerwcu wyniosła 4,4%. Zdaniem analityków, jej poziom w lipcu będzie jeszcze wyższy. Większość prognoz - w tym formułowana przez resort finansów - mówi o tym, że wskaźnik ten podskoczy do 4,7-4,8%. Najbardziej optymistyczne są szacunki BZ WBK, którego analitycy oczekują wskaźnika wzrostu cen na poziomie 4,6%.
Jaki skutek będzie miał wzrost inflacji? Analitycy nie mają złudzeń - w górę pójdą stopy procentowe. O ile? Zdania są podzielone.
- Sądzimy, że Rada Polityki Pieniężnej podniesie oprocentowanie o 25 pkt bazowych - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista z Pekao. - Jednak, jeśli inflacja nie wzrośnie do 4,7%, ale będzie niższa, RPP może zrezygnować z podwyżki.
Większość ekonomistów uważa, że podwyżka jest pewna. Problem polega tylko na tym, czy stopy wzrosną o 25 pkt bazowych, czy o 50 pkt.
- Mamy dwa scenariusze - podstawowy zakłada, że stopy wzrosną o 25 pkt - powiedziała Katarzyna Budnik z BRE Banku. - Będzie to wynik kompromisu między zwolennikami łagodniejszej i ostrzejszej polityki pieniężnej. Taki sam kompromis miał miejsce w lipcu, gdy stopy wzrosły o 25 pkt bazowych.