Przychody Euronextu wyniosły w II kwartale 225,9 mln euro w porównaniu z 238 mln euro w takim samym okresie ub.r. Wynik ten i tak okazał się lepszy od 221 mln euro prognozowanych przez analityków. Euronext tworzą cztery giełdy akcji - w Paryżu, Amsterdamie, Brukseli i Lizbonie - i druga największa w Europie giełda derywatów - Euronext.liffe. Obroty akcjami spadły w czerwcu o 21,5%, a w maju o 13%. W wyniku obniżki taryf średnia opłata za transakcję staniała o 13,7%, do 1,09 euro.

Euronext między innymi niższymi cenami broni się przed zakusami konkurentów - Deutsche Boerse i London Stock Exchange, którzy oferują swoje usługi na amsterdamskiej giełdzie. O pogorszeniu wyników zdecydował jednak spadek aż o 26%, do 35,6 mln euro, przychodów z obrotu akcjami, co było spowodowane ogólnym osłabieniem aktywności inwestorów w II kwartale.

Nieco wzrosły, o 4,4%, do 9,3 mln euro, przychody z rejestracji na parkietach nowych spółek, a o 5%, do 83,1 mln euro, zwiększyły się przychody z handlu derywatami w wyniku ożywienia obrotów tymi instrumentami.

Od czerwca ub.r., kiedy powstała fuzja Clearnet z London Clearing House, Euronext zmniejszył swoje udziały w Clearnecie do 41,5%, z wcześniej posiadanych 80%, co zredukowało przychody spółki z działalności rozliczeniowej.

Bloomberg