W II kwartale 2004 r. przychody handlującego odzieżą LPP zwiększyły się o ponad 23%, licząc rok do roku (tempo jest jeszcze wyższe, gdyby porównywać rezultaty za dwa kwartały). Były także o około 10 mln zł większe niż w pierwszych trzech miesiącach roku. Dynamicznie rosną, jeśli chodzi o najważniejszy kanał dystrybucji - sieć salonów Reserved. Problemem okazała się zwyżka kosztów.
Droższy wynajem
Więcej niż przed rokiem spółka płaciła za wynajem powierzchni handlowych (ze względu na mocniejsze euro). W I półroczu ponosiła wydatki na uruchomienie nowej sieci dystrybucji i wprowadzenie na rynek nowej marki (sklepy Cropp; jest ich już 27, do końca roku ma być 40). Sieć generuje wyższe od zakładanych przychody, co może oznaczać, że - wbrew przewidywaniom - w skali roku nie przyniesie firmie strat. - W każdym razie na pewno w przyszłym roku zapewni zyski - mówi Dariusz Pachla, wiceprezes przedsiębiorstwa.
Firma inwestowała także w IT. Zdecydowała się też, w związku z akcesją Polski do UE i zmianą regulacji (wprowadzenie kontyngentów na import z Dalekiego Wschodu), na przyspieszone sprowadzenie towarów przeznaczonych do handlu w II półroczu. - Wymienione działania spowodowały wzrost kosztów o około 10 mln zł - wyjaśnia D. Pachla.
Wszystko zgodnie z planem