Reklama

Bardzo kosztowny Charley

Towarzystwa ubezpieczeniowe będą musiały wypłacić aż 14 mld USD tytułem odszkodowań za straty wyrządzone przez huragan Charley. Był to najsilniejszy od 1992 r. sztorm, który zaatakował Stany Zjednoczone.

Publikacja: 17.08.2004 08:02

Największe na świecie towarzystwo reasekuracyjne, Munich Re, szacuje, że ubezpieczone szkody wyrządzone przez huragan mogą sięgnąć od 7 mld do 14 mld USD. Władze stanu Floryda, gdzie zniszczenia są największe, oceniają koszty zniszczeń w samym budownictwie na 11 mld USD.

Huragan zabił co najmniej 16 osób, a kilkadziesiąt tysięcy pozbawił dachu nad głową. Charley zaatakował południowo-zachodnie wybrzeże Florydy z szybkością 140 mil na godzinę.

Kilkuset pracowników towarzystw ubezpieczeniowych wyceniających szkody już wczoraj przystąpiło do wypłacania odszkodowań posiadaczom polis. Wypłaty w gotówce zapowiedział też Fundusz Katastrof stanu Floryda, dysponujący kwotą 5,6 mld USD.

25 hrabstw zostało ogłoszonych rejonem klęski żywiołowej, a to zapewnia ich mieszkańcom tanie kredyty i bezpośrednią pomoc finansową z funduszy federalnych.

Główny ciężar naprawy szkód spocznie jednak na barkach towarzystw ubezpieczeniowych, a londyńska firma Arbuthnot Securtities w nocie do inwestorów napisała już wczoraj, że "huragan Charley spowoduje znaczące straty w tej branży".

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama