Francuski Carrefour, największa zagraniczna sieć detaliczna w Chinach, a także Wal-Mart, Tesco i inni światowi liderzy w tej branży skwapliwie wykorzystują zlikwidowanie w tym roku w Chinach wszelkich ograniczeń ich działalności. Pekin otworzył rynek dla zagranicznych sieci handlowych, bo wymagał tego układ akcesyjny ze Światową Organizacją Handlu, do której Chiny przystąpiły w grudniu 2001 r. W grudniu tego roku zostaną zniesione ostatnie przepisy restrykcyjne, wymagające od zagranicznych spółek posiadania lokalnego partnera oraz dotyczące lokalizacji i liczby otwieranych supermarketów.
Sprzedaż detaliczna wzrosła w Chinach w pierwszym półroczu o 13%, a potencjalnych klientów jest tam ponad dwa razy więcej niż w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej razem wziętych. Toteż zagraniczne sieci rozwijają się na potęgę. Sprzedaż Wal-Martu wzrosła w ub.r. o 23%, do 5,85 mld juanów (707 mln USD). Amerykański gigant zajmuje jednak dopiero 17. miejsce na chińskim rynku detalicznym. W pierwszym półroczu zwiększył liczbę placówek z 27 do 39.
Carrefour pod koniec lipca otworzył swój 50. hipermarket w Chinach i zamierza uruchamiać średnio jeden sklep co miesiąc.
Bloomberg