Sejm zbiera się jutro na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu. W godzinach porannych ma się spotkać Konwent Seniorów i Prezydium Sejmu, które zdecydują o ostatecznym porządku obrad. Na razie zaplanowano wstępnie, że posłowie będą głosować nad projektem uchwały komisji skarbu w sprawie kierunków prywatyzacji w piątek. - Jesteśmy przygotowani, czekamy na wyznaczenie terminu debaty - powiedział nam wczoraj Janusz Kwiatkowski, rzecznik MSP.
Przygotowany minister
Posłowie chcą, aby minister skarbu Jacek Socha przedstawił im zasady, którymi będzie się kierował przy ewentualnej sprzedaży bądź przekazaniu innym podmiotom należących do SP akcji PKO BP, PZU, Banku Gospodarki Żywnościowej oraz Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Do czasu zajęcia w tej sprawie stanowiska przez Sejm ostateczne decyzje związane z prywatyzacją tych firm powinny być wstrzymane. Dyskusja plenarna nad tym dokumentem miała się odbyć już miesiąc temu. Jednak na wniosek rządu do niej nie doszło. Zdjęcie przez marszałka Oleksego tego punktu porządku obrad Sejmu wywołało gorące protesty części kół opozycyjnych. Najgłośniej sprzeciwiała się temu Liga Polskich Rodzin. Jej liderzy zagrozili, że jeśli do czasu rozpatrzenia projektu uchwały przez Sejm minister skarbu Jacek Socha podejmie działania prowadzące do prywatyzacji tych firm, to ich klub złoży wniosek o jego odwołanie
LPR nie odpuści
LPR zdania nie zmieniła. - To prawda, że minister Socha nie sprywatyzował w tym okresie żadnej z tych firm. Nasz wniosek jest ciągle aktualny. To, czy zgłosimy, zależy od przebiegu debaty nad projektem uchwały - powiedział nam wczoraj Zygmunt Wrzodak, jeden z liderów LPR.