Nowy tydzień zaczął się optymistycznie. Wzrost za oceanem i poranna zwyżka DAX-a spowodowały przebicie psychologicznego poziomu 1700 pkt już w ciągu pierwszej godziny notowań. Jednakże pokonanie tego pułapu odbyło się przy bardzo niskim obrocie akcjami największych spółek. Po pół godzinie notowań obrót wyniósł zaledwie 10 mln. Do końca sesji przy bardzo niskiej aktywności indeks oscylował nieco powyżej bariery 1700 pkt i poniżej 1707 pkt.

Naprawdę jednak poziom ten nie ma większego znaczenia. 1700 pkt było już przebijane kilkakrotnie w czasie wakacji i niedługo potem indeks notował lokalny szczyt. Schemat ten powtarzał się już pięciokrotnie. Wyglądało to jakby bykom zależało tylko na zrobieniu dobrego wrażenia - po przebiciu rynek bez większego popytu - spadał. Dlatego też wysoki wizualnie poziom indeksu nie robi wrażenia na posiadaczach pozycji krótkich. Baza wrześniowych kontraktów nadal oscyluje około 20 pkt poniżej indeksu.

Nie istnieją nadal przesłanki do rozpoczęcia przez rynek nowej fali hossy. Ostanie zwyżki, a szczególnie ta poniedziałkowa, odbyły się przy małych obrotach i były bardziej spowodowane optymizmem na rynkach zachodnich, niż faktycznym popytem na warszawskim parkiecie. Przy takiej aktywności nie ma na razie co marzyć o pokonaniu czerwcowego szczytu.

Znaczny wpływ na ostatnią poprawę notowań miała hossa w Budapeszcie. Może to być odbierane jako dobry znak dla nas. Jeśli kapitał zahaczy o Warszawę, przebicie 1740 pkt będzie łatwe i nastąpi dynamicznie. Z marszu w ciągu jednej, dwóch sesji, dość niespodziewanie dla posiadaczy krótkich pozycji, znajdziemy się w pobliżu 1800 pkt. Po raz kolejny okaże się, że większość nie ma racji - patrz: ujemna baza kontraktów. Na razie jednak, od maja, rynek podąża w kanale bocznym i brak mu właśnie jakiegoś zdecydowanego impulsu do wybicia się w którąś stronę. Najprawdopodobniej konsolidacja ta potrwa jeszcze trochę. W każdym razie nie spodziewałbym się większych ruchów przed końcem wakacji. Nadchodzący tydzień będzie cechował się raczej niską aktywnością i notowaniami w przedziale 1660-1720 pkt. Ale giełda lubi zaskakiwać.