Na najwyższym poziomie od blisko dwóch miesięcy zakończyły się wtorkowe notowania największych spółek. WIG20 zyskał 1,42% i miał na koniec dnia 1727 pkt, i znalazł się zaledwie 9 pkt od czerwcowego szczytu. To głównie zasługa końcowej fazy notowań i wzmożonego popytu na walory PKN Orlen. Ostatecznie zyskały blisko 4% i były najdroższe w historii. Wczoraj również węgierski MOL bił rekordy notowań.

Uwagę zwracał duży obrót papierami Telekomunikacji. Właściciela zmieniło ponad 3,7 mln sztuk, najwięcej od trzech miesięcy. Na tę spółkę przypadła prawie jedna trzecia z 331 mln zł obrotów akcjami z WIG20. Notowania podskoczyły o 1,8%, do 14,3 zł. W sumie podniosły się kursy trzech czwartych spółek z indeksu WIG20 i prawie dwóch trzecich wchodzących w skład WIG-u.

W początkowej fazie sesji doszło do znaczącego przetasowania w akcjonariacie Ponaru. W kilku transakcjach właściciela zmieniło ponad 200 tys. walorów. To niecałe 25% wszystkich. Tak dużym pakietem papierów nie dysponował żaden z inwestorów. Zmiany w stanie posiadania można wiązać z trwającym w spółce konfliktem pomiędzy głównymi inwestorami.

Trwała karuzela zmian notowań TU Europa. Po gigantycznym wzroście z ubiegłego czwartku, ostrej przecenie z poniedziałku, wczoraj akcje zyskały blisko 20%. Powody do zadowolenia mieli też posiadacze walorów Macrosoftu, Onetu i Sanwilu, które zyskały po ponad 10%. Największym przegranym był Mostostal Płock, który stracił 15%. Inwestorów do wyprzedaży skłoniły obawy związane z możliwym bankructwem firmy w związku z eskalacją konfliktu wokół budowy mostu w Płocku.