Reklama

Konta budzą nieufność

Fundusze: zatrzymać klienta Prawie wszystkie TFI wystąpiły do KPWIG z wnioskami o zmiany w statutach funduszy. To warunek prowadzenia kont emerytalnych. W połowie sierpnia zgodę na zmiany statutów miały tylko dwa towarzystwa: PZU i ING. Pozostałe mogą nie zdążyć z uruchomieniem oferty przed 1 września.

Publikacja: 28.08.2004 08:16

Towarzystwa nie planują wprowadzenia nowych funduszy. Posiadacze IKE będą mogli wybrać spośród już istniejących podmiotów. Większość TFI ograniczyła wybór do kilku funduszy, które, ich zdaniem, najlepiej nadają się do oszczędzania na starość.

Dla posiadaczy IKE prowadzone będą specjalne rejestry, czyli rachunki jednostek uczestnictwa. Niektóre towarzystwa zdecydowały się wprowadzić ponadto specjalne typy jednostek uczestnictwa. Będą się różnić od pozostałych np. wysokością opłat.

Niewiele nowego

Oferta IKE będzie zbliżona do funkcjonujących już wcześniej w TFI programów systematycznego oszczędzania. W zamian za deklarację dokonywania stałych wpłat, uczestnicy tych programów dostawali zniżkę w opłatach. Dodatkową korzyścią były niższe minimalne kwoty wpłat do funduszy (np. 50 zł zamiast 1000 zł).

Posiadacze IKE będą mogli sami decydować o podziale środków między funduszami albo pomoże im w tym TFI. Zasada jest prosta: im więcej lat zostało oszczędzającemu do emerytury, tym większy powinien być udział akcji w portfelu.

Reklama
Reklama

Przykładowe oferty

Klienci PZU będą mieli do wyboru dwa programy: rekomendowany i indywidualny. W pierwszym podział środków między funduszami (akcji, stabilnego wzrostu i obligacji; TFI udostępniło posiadaczom IKE wszystkie swoje fundusze) będzie uzależniony od wieku oszczędzającego. W drugim, posiadacz IKE sam będzie decydował o podziale.

Nieco inaczej wygląda oferta Skarbca. TFI oferuje klientom cztery rodzaje portfeli. Statyczny zakłada równy podział środków po połowie między funduszami akcji i rynku pieniężnego. W aktywnym pieniądze będą lokowane w czterech funduszach (akcji, zrównoważonym, stabilnego wzrostu i gotówkowym), a podział będzie uzależniony od wieku oszczędzającego. W indywidualnym klient sam będzie mógł wybrać dwa spośród sześciu funduszy Skarbca i ustalić podział środków. Jest jeszcze jeden portfel - zagraniczny (pieniądze będą trafiać do funduszy inwestujących poza Polską). Będzie on jednak dostępny wyłącznie dla klientów bankowości prywatnej BRE (pośrednio właściciel Skarbca).

Tajne opłaty

Niewiele wiadomo na temat wysokości opłat za prowadzenie IKE. Wiele towarzystw nie podjęło jeszcze decyzji w tej sprawie. Inne nadal prowadzą negocjacje z dystrybutorami. Pozostałe nie chcą zdradzać planów przed konkurencją.

Większość towarzystw wprowadzi prawdopodobnie "karną" opłatę za zerwanie umowy w pierwszym roku. Może ona wynieść nawet kilkadziesiąt procent kwoty zgromadzonej na IKE.

Reklama
Reklama

Można też oczekiwać, że większość TFI nie będzie pobierać prowizji od inwestorów w momencie zakupu jednostek uczestnictwa. Mogą być one jednak naliczone w momencie umorzenia jednostek. Klienci powinni zwrócić uwagę, czy informacja na ten temat znajduje się w umowie o prowadzenie IKE. Stawki opłat mogą być uzależnione od dystrybutora, za pośrednictwem którego klient będzie dokonywał inwestycji. Warto na to zwrócić uwagę i wybrać najkorzystniejszą ofertę.

Prowizje mają być ponadto uzależnione od długości okresu oszczędzania. Inwestorzy, którzy dotrwają do emerytury z jednym IKE, mogą być nawet zwolnieni z prowizji. Gorzej z tymi, którzy zechcą szybko rozwiązać umowę, np. po trzech, pięciu czy dziesięciu latach. Opłaty mogą wtedy sięgać kilkuset złotych. Wiadomo, że niektóre TFI zaproponowały stawki przekreślające sens oszczędzania na IKE (wyższe od korzyści podatkowej, czyli zwolnienia z 19-

-proc. podatku). Chcą w ten sposób przywiązać do siebie klientów. Trzeba na to uważać.

Większość TFI prawdopodobnie nie zaoferuje uczestnikom IKE preferencyjnych stawek opłat za zarządzanie.

Jakie opłaty

Instytucje finansowe ogromną tajemnicą otaczają wysokość opłat, które trzeba będzie ponieść za prowadzenie IKE. Można się jednak spodziewać, że będą one podobne do tych, jakie pobierane są od standardowych produktów.TFI - pobierają dwa rodzaje opłat: dystrybucyjną i za zarządzanie. Ta pierwsza, pobierana jest w momencie zakupu albo sprzedaży jednostek uczestnictwa. Ta druga, pobierana jest przez TFI z aktywów funduszu i obniża wartość jednostki uczestnictwa. Pobierana jest również wtedy, gdy fundusz ponosi straty. W przypadku obu opłat obowiązuje ta sama zasada: najniższe stawki są w funduszach najbezpieczniejszych, a najwyższe w agresywnych, które całość pieniędzy uczestników inwestują w akcje.

Reklama
Reklama

Firmy ubezpieczeniowe - w przypadku polis na życie z funduszem kapitałowym pobierana jest opłata za zarządzanie. Jej wysokość w zależności od obranej strategii inwestycyjnej wynosi od 2 do 4%. Ubezpieczyciele zwykle dodatkowo obciążają klientów, którzy często zmieniają alokację składki między poszczególne fundusze.

Biura maklerskie - za prowadzenie rachunku papierów wartościowych bro-

ker może pobierać opłatę - z reguły kilkadziesiąt złotych rocznie (często pobierane w systemie miesięcznym lub kwartalnym). Inwestor zapłaci też prowizję od zrealizowanych zleceń - np. kupna i sprzedaży akcji. Najczęściej stanowi ona procent od wartości transakcji (np. 0,4%, minimum 5 zł).

Banki - tutaj sprawa wygląda inaczej. Właściciel IKE nie zapłaci ani za prowadzenie rachunku, ani tym bardziej za karty kredytowe. Bank może więc zarabiać praktycznie tylko na niskim oprocentowaniu. Jeśli jednak będzie ono zbyt niskie, nikt nie skorzysta z usług banku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama