Pozostałe domy maklerskie albo już zdecydowały, że nie będą prowadzić kont emerytalnych, albo zasłaniają się brakiem decyzji w tej sprawie. Wszystko wskazuje na to, że rola brokerów w systemie IKE ograniczy się do dystrybucji produktów oferowanych przez inne spółki w grupie. Większość grup postawiła na fundusze albo produkty ubezpieczeniowo-inwestycyjne (ubezpieczenie z funduszem kapitałowym prowadzonym przez firmę ubezpieczeniową albo funduszem inwestycyjnym). Dlaczego? Bo ich zdaniem, lepiej nadają się one do długoterminowego oszczędzania. Gracze giełdowi są nastawieni na szybkie zyski i nie chcą czekać na ich realizację do emerytury.
Banki wolą fundusze
Z podobnego założenia wychodzą banki. Co ciekawe, w pierwotnej wersji ustawy o IKE nie było mowy o lokatach jako formie prowadzenia konta emerytalnego. Zapisy te zostały jednak zmienione podczas prac nad ustawą w parlamencie. Banki przekonały posłów, że ich produkty nie powinny być dyskryminowane. Wygląda na to, że przeanalizowały sytuację i uznały, że prowadzenie IKE w formie depozytów nie jest opłacalne ani dla nich, ani dla klientów. Tylko nieliczne chcą dać swoim klientom taką możliwość. Większość ograniczy się do funkcji dystrybutora: w okienkach bankowych, podobnie jak w biurach maklerskich, będzie można otworzyć IKE w formie funduszu inwestycyjnym albo ubezpieczeniowym.
Spóźnione TFI
Wygląda na to, że kluczową rolę w nowym systemie emerytalnym odegrają TFI i ubezpieczyciele. Ale tu sytuacja też nie wygląda różowo. TFI bardzo długo zwlekały ze złożeniem w KPWiG wniosków o zmiany w statutach funduszy umożliwiających prowadzenie IKE. W połowie sierpnia zgodę Komisji na prowadzenie kont miały tylko dwa towarzystwa. W ubiegłym tygodniu przewodniczący Komisji wydał kolejne zezwolenia. 27 sierpnia zgodę na prowadzenie IKE miało 69 funduszy należących do 11 TFI. KPWIG pracuje nad kolejnymi wnioskami. Na zgodę czeka jeszcze pięć towarzystw. Mogą nie dostać jej przed 1 września. Trzy w ogóle nie wystąpiły o zgodę na prowadzenie IKE.
Opóźnienie nie stanowi jednak dla nich większego problemu. W tym wypadku nie ma bowiem takiego problemu, jaki pojawił się w momencie powstawania OFE: każda osoba uprawniona do uczestnictwa w funduszu emerytalnym miała tylko kilka miesięcy na wybór OFE. W przeciwnym wypadku decyzja była podejmowana za nią. Inaczej jest z IKE: konta emerytalne mają charakter dobrowolny, można otworzyć je w dowolnym momencie. Dlatego gotowość na 1 września nie ma aż tak dużego znaczenia. Lepiej trochę poczekać i zobaczyć, co zaoferuje konkurencja.